goth-ripper blog

Twój nowy blog

Od pewnego czasu, gdy myśl liberalnego społeczeństwa pod względem obyczajowym zakorzeniła się na stałe w krajach Zachodu, zdominowanych przez podupadające partie demo-socjalistyczne, jednym z ulubionych tematów i to zastępczych i to pseudo-ważnych, stał się „problem” homoseksualizmu i swobód obyczajowo-prawno-politycznych dla jednostek z owych środowisk. Zachodnie (a mam tu na myśli głównie francuskie, niemiecki i hiszpańskie) media i rządy, zdominowane przez myśl socjalistyczną (lubiącą kryć się pod maską socjal-liberalną bądź socjal-demokratyczna) znane są z tego, że podnoszą larum na wszelkie oznaki przejawów reagowania instytucji na próby rozprzestrzeniania źle pojętej swobody obyczajowej przez środowiska homoseksualne. Zderzenie kultury wolności i frywolności z kulturą konserwatywnych wartości ma miejsce na terenie Europy Środkowej a obecnie i Wschodniej (nie licze Rosji bo Rosja to Azja). A dokładnie na ulicach mojego miasta.
Po raz kolejny kolorowe amatorki walenia patelni wraz z miłośnikami mieszania sztuczną pałą w rdzawej dziurce zablokują miasto i przejdą, przejadą i pewnie przelecą (się) w rytm muzyki techno zmierzając pod parlament ze swoimi petycjami. Petycjami o zalegalizowanie małżeństw homoseksualnych, zalegalizowania adopcji przez osoby homoseksualne, etc. Wszystko pod sztandarem walki o wolność i liberalizację obyczajów na wzór Zachodu. Po raz kolejny pod płaszczem walki o wolność iswobodę, mniejszości będą się ubiegać o swoje nienaturalne wydumane prawa.
Nie będę ściemniał – nie lubie agresywnej „promocji” homoseksualizmu. Nie lubię eksponowania nienormalnych zachowań w miejscach publicznych. Ale przede wszystkim kurwicy dostaję, gdy po raz kolejny jakaś banda kolorowych głąbów czyni miasto nieprzejezdnym w imię walki o wydumane postulaty. Czy to lewacy na pierwszego maja, czy to przepaleni gimnazjaliści chcący legalizacji haszu, czy to bezmózgi z Odzieży Wszechpolskiej, górnicy przyjeżdżający robić rozpierdziel, hutnicy, pielęgniarki czy rybacy. Denerwuja mnie wszyscy po równo.
Ale z okazji dzisiejszego „marszu równości” (sic – co za obłudna nazwa) postanowiłem zrobić mały research i połaziłem po portalach gejowskich po dziale ogłoszeń matrymonialnych – nic ci tak prawdy nie powie bez masek i frazesów jak czyste intencje oraz oczekiwania wyrażone w stosunku do ludzi ze swojego środowiska. Nie będę komentował – zostawię to tak jest, bo samo w sobie jest beczką śmiechu. Na początek chciałbym tylko zauważyć, że o ile oczekiwania pedałów są jasne i wyrażane prosto, to o tyle ciężko mi było znaleźć wynurzenia lezb o charakterze takim jak poniższe. Widać dziewczynki wolą bez rozgłosu i szacun im za to. Mogesięteż mylić, wiec proszę czytelników o podsyłanie namiarów :)
Przenieśmy się wiec w świat marzeń ludzi, którzy określają się i swój stosunek do świata poprzez kwestię tego, który otwór w ludzkim ciele wolą mieć penetrowany, bądź sami wolą penetrować.

Hej. Czy znajdzie sie w Częstochowie młody chłopak (18-24 lata) który chciałby dać do dokładnego wylizania swoje stopy? W zamian mogę Ci possac z finałem i nie tylko. Czekam na kontakt od zdecydowanego chłopaka.
-anon

witam. szukam starszych panow ktorzy lubia domnowac. szukam typow w garniturach, czarnych soxach i eleganckich butach ewentualnie policjanci, zolnierze, robole, ks, lekraze, wazne abys chodzil w czarnych skarpetach najlepiej pokolanowkach(starsznie mnie to kreci) chce ci sluzyc i obslugiwac. szukam PANOW od 36 do 55l. z duzymi jajami fajnie jakbyscie byli zarosnieci i lubili uleg;lych synkow. chce abyscie mnie jebali w czarnych soxach a gajer bedzie atutem.
jestem z wawy ale nie zawsze mam mieszkanie wiec mozemy sie spotkac w miejscu wyznaczonym przez ciebie.
ja 178.71.18pas ulegly ale osc meski i nie wzbydzajcy skojarzen.
odzwywajcie sie. moga byc grupy…(chciaz w tym doswiadczenia nie mam(acha mam 24 lata)
sex bez sponsoringu liczy sie tylko przyjemnosc.
pozdrawiam adrian(foto moge wyslac na mail.
-Adrian

Chetnie poslucham przez fona cwelasa ktory uwielbia sie ponizac przed innym.Jesli masz ochote najpierw sms potem dzwon.
-Witto

S/M FF FETYSZE PISS – OD PIATKU DO PONIEDZIALKU CWELE MELDOWAC SIE
WIELKANOCNE LANIE – MASTER zaprosi cwela z jajami na służbe i musztrę w granicach rozsądku – tylko ulegli cwele z dokładnym opisem
JA DUZY DOMINUJACY 30 LAT – klimaty skory o inne sie pytaj
-TRÓJMIASTO

Spanking dzis. Jesli masz ochote to pisz na maila podajac numer GG.
Tylko zdecydowani 16-23 lata.
-Domin

witam!
szukam Mastera lub total ostrego aktywa z dublina lub okolic. jesli jestes w miare szczuply i szukasz totalnie uleglego i oddanego cwela-to oglo jest skierowane wlasnie do ciebie. jesli jestes taki jak w opisie a mieszkasz w polsce i masz ochote na sex-wycieczke-zapraszam.
w ofercie lizanie jaj, fiuta, rowa, stop, butow, oral i anal na maxa, wiazanie, kopanie trampling, wulgar, ponizanie, dog trening, pissing i kilka niespodzianek ;)
jesli jest was dwoch-tez dam rade ;p
pozdra!
p.s.wiek i wyglad bez znaczenia-ale prosze o mejle tylko od konkret zainteresowanych i zdecydowanych.
im bardziej kinky tym lepiej…
-Cwel

Grubasowi zrobię rowa i kilka innych rzeczy wedle życzenia. NATYCHMIAST!
-mam

Poznam tęgiego (lub tęższego) pasywnego amatora męskiego seksu w wieku 40-55 lat. Na początek wspólna masturbacja, oral, jak się zdecydujemy – anal. Acha, najważniejsze – stały uklad. Dyskretny, bez komplikacji, wino i seks. Dlaczego szukam tęgiego? Sam do szczupłych nie należę, a poza tym puszyści są sympatyczniejsi. A mnie zależy nie tylko na orgaźmie, ale i na dobrym towarzystwie. Jakie okolice – jestem z Legionowa, więc moja miejscowość i Warszawa od mojej strony. Lokalem dysponuję sporadycznie, więc fajnie by było, gdybyś miał kąt. Spotkania w dzień. I dobrze by było, gdybyś oprócz seks-układu zsota dobrym kumplem. Jak nam w seksie nie wyjdzie – nie ma przeszkód, byśmy poza seksem mogli się spotkać, pogadać, być kumplami.
-Eryk

szukam skrajnie uległego cwela kotry bedzie moim podnozkiem, wycieraczka do butow i dywanem do deptania. bedziesz lizac moje buty, stopy i obciagal z finalem do ust, bede lec do twojej geby jak do pisuaru i bede cie dlugo bez litosci deptac jak robala. tylko skrajnie ulegle i konkretne jednostki.
-Master

Moim fetyszem sa kutaski ze stulejką i takie co mają długą skórkę tak jak na foto.
Poznam takich gostków z Poznania a mo.ze ktos z kraju się taki odeawie?
Ja starszy z Poznania.
Jak takich lubisz to pisz.Nie sponsoruję.
Znajomoś na dłużej.
-Foreskin Fan
Ten dostaje nagrode Semickiego Buraka za swoją ksywkę :D

Szukam dresa który da mi do obciągnięcia brudnego, jebiącego kutasa z serem. Interesowałby mnie stały układ z takim kolesiem. Nie mam lokum.
-Dick Cheese

Młody, szczupły cwel szuka ostrego mastera lubiącego spuszczać pierdol.W grę wchodzi ostry anal, oral z połykiem, spank, chłosta, lizanie rowa i jaj, wiązanie.Jeśli chcesz mi wpierdzielić pożądnie, pisz.
-Tomek

szukam robola ktory da mi opierdolic swojego smierdzacego chuja z serem wylize tez row i jaja
prosze o kontakt tylko facetow, lale niech nie pisza.
-Ssacz
    
Szmata gotowa do lizania butów Pana, wąchania Jego skarpet, służenia jako podnóżek i spluwaczka, czyszczenia stóp i rowa Pana jęzorem. Suka spija z chuja Pana szczyny i spermę, daje ryja i dupy na rozkaz do jebania, pokornie przyjmuje plaskacze po ryju i deptanie.
-Cwel

Mam 22 lata jestem teraz we wojsku pod Warszawą lubie jak mi ktoś liże kutasa co może być ze serem nogi i jaja i rowa ale mogą być walące i włosy pod pachami mogę też wyruchaćw dupę i wylizać rowa ale wole jak mnie się nie rucha w dupe można w ryja ze spustem a ty nie starszy niż 55 chuj też może być ze serem bo to normalne mogę dojechać troche dalej
-mirek

Malopolska, Slaskie-lubie wachac jebiace kilkudniowe soxy, lizac dokladnie facetowi stopy, lizac rowka, obciagac na maxa i byc ostro jebanym w gebe, pozatym klimaty-wulgar, dres, sneak, plucie, szmacenie, wiazanie, plaskacze w pysk, ja ulegly fajny koles poznam raczej dominujacego i wulgarnego kolesia z ktorym mozna tez fajnie pogadac, wypic piwo.
-Feetfan

Szukam kogos kto mnie rozdziewiczy gwalcac analnie, ponizy, opluje, naszcza i nasra i w ogole zrobi co chce ze mna. Chce byc traktowany jak nic nie warty smiec i gowno, zrob ze mna co chcesz, nakrec filmik i mnie nim szantazuj na przyklad…
-Slaveboy
    
hejka są tu jacyś fani animal? fajnie byłoby zabawić sie w swoich klimatach
-raf

    
Umówię się na fist z dużą ilością popa. Ja w średnim wieku, średniego wzrostu, szczupły z pojemną dupą, łapa wchodzi. Lokum jest. Ty aktywny albo a/p. Chętnie bi. Szukam raczej starszych, chętnie masywnych ale to nie warunek.
-Karol
    
Urodzony cwelas, suka do zjebania do uzycia przez ostrego samca. Jestem niewolnikiem jebiacych soxow, walacych stop, lizania rowa, spijania szczyn, jebania w ryja i dupe…
-cwelas

Mogę być pisuarem, pojemnikiem na spermę,
lachociągiem.Nastawię się Tobie , twoim kumplom
lub „czworonoznemu przyjecielowi”
Można mnie gwałcic oralnie i analnie / w tym na dwa baty/ wiele godzin.
Spełnię w zasadzie kazdą nawet najbardziej wyuzdana propozycję.
A jesli chcecie to sfilmowac..nie widze problemu.
-suka

Kupię od niemytych dresów, skinów, pakerów słoik spermy i szczochów, które potem wjebią mi do ryja i dupy na siłę. Bez zbędnego gadania, bez zazylości.
-piotrek

Poszukuje surowego ojca, który by mi sprawił porządne lanie, grubym wojskowym pasem (i nietylko). Chętnie w klimatach moro, poniżanie, do dogadania. Chetnie dostanę od wojaka, ochroniarza. Ja normalny student bez skojarzeń.
-niegrzeczny

Najpierw rozluźnisz mnie swoją pałą a potem sprawdzisz ręką czy wszytko w środku jest ok. po tym jak mnie zerżnąłeś. Spotkanie tylko u Ciebie – jeśli masz zabawki to będzie dodatkowy atut. Ja szczupły , wysoki brunet. FF, anal all save.
-David

szukam facetow do seksu w klmiacie ty dominujacy tatusiek lub starszy brachol ja ulegly synek skurwysynek. w seksie pieszczoty oral anal lianiei jaj rowa stop sneakersex piss wibrator plucie klapsy wyzwiska poppers alkohol gandza rozne scenariusze zabawy w klmacie. ja chlopiecy, mlodowygladajcy 19latek. jest ktos kto czai klimat?
-Tomek
    
Jak lubisz zapuszczać ser na fiucie a potem szukasz kogos kto to wyczysci swoim jezorem, to juz go znalazles.
ja – niebudzacy skojarzen, zawsze chetny na spotkanie z fanami sera z paly.
-ciepły

Chciałbym z tego miejsca zapytać – czy pozwolilibyście takim ludziom adoptować i wychowywać dzieci?
Życzę udanej soboty.

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober.

Witajcie. Po przerwie dłuższej niż się spodziewaliśmy wszyscy w ramach
rozgrzewki przed nowym materiałem tekstowo-konkursowym, który zbliża
się wielkimi, koślawymi, pijackimi krokami prezentuję to, o czym
doniósł nam nasz przyjaciel Borys – Goth-Ripper the Movie – film na Youtube.

Jak prześledzicie archiwum znajdziecie informacje na temat naszego
projektu filmowego z zamierzchłych czasów, a takżę niespełnionego
projektu pełnometrażowej części drugiej, której scenariusz posiadamy do
tej pory. Kilka słów o filmie też by się przydało. Zatem…

To co możecie obejrzeć poniżej to krótka etiuda powstała kilka ładnych
lat temu utrzymana w tonie realizmu z surrealistyczną nutą. Ta
epatujaca agresją i wulgaryzmami historia o niespełnionym uczuciu i
niezaspokojonym pragnieniu spychającym wartości nadrzędne w otchłań
bólu i cierpienia. Opowieść stara się przybliżyć historyczne czasy,
kiedy gothci byli głównym pośmiewiskiem środowiska muzycznego i
społecznego, o emo nikt nie słyszał, a George Michael nie obciągał
kutasów bezdomnym po parkach. Po tej krótkiej zachęcie zapraszam na
seans:


I jak?

Edit:
Ustaliliśmy kto wrzucił flim na Youtube – nasza czytelniczka z Gliwic o pseudonimi Psycho, która kiedys ściągnęła film z bloga. Niniejszym ogłaszam, że Psycho zgarnia flaszke piwa.
-Ober.

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober77.

Jesteśmy wpływową częścią Układu. Po przyrównaniu w poprzedniej notce rozhisteryzowanych polityków Przegrańców i Szulerów do raczkującej u nas a w pełni rozwiniętej na dekadenckim Zachodzie subkultury Emo (czyt: spedalonych rozpłakanych nastolatków, będących zbyt miękkimi siurami żeby słuchać metalu i desperacko usiłujących zwrócić na siebie uwagę przez budzenie politowania) inni zaczęli dostrzegać otwarcie problem. Problem jest poważny – mianowicie Emo przez swoją podatność na ataki wynikającą z samej idei zwracania na siebie uwagi – zarówno poprzez strój jak i cipowatość (zwłaszcza męscy Emo) – zaczęli w poważnym stopniu wypierać gothów z tej pozycji. Oczywiście nawet nadal gothci mogą dostać w mordę za samo bycie gothem, ale bycie emo to już najniższy (oczywiście do czasu powstania jeszcze głupszej subkultury) szczebel drabiny społecznej. No może niżej są jeszcze furries, ale nie o nich dzisiaj (a też zasługują na wpierdol, obok tych wszystkich gości co się przebierają za babki z kreskówek na konwentach manga&anime).

Ale wracamy do Emo. Jest to stosunkowo młode pojęcie w polskiej popkulturze, dlatego aby je szybko przybliżyć posłużę się cytatem z Wikipedii (obiektywny) i Nonsensopedii (wersja prawdziwa):

Wikipedia:
Emo (wymawiane imou) jest dwuznacznym terminem slangowym, używanym do opisania, lub w odniesieniu do mody, stylu i postawy połączonej z muzyką post-hardcore, pop punk, a także metalcore. Emo może również opisywać muzykę emo, lub ogólnie stan emocjonalny (jak „czuć się emo”). Jest również (czasami niepochlebnie) używane w stosunku do kogoś ubierającego się jako stereotypowy emo, lub kogoś ogólnie, we własnym mniemaniu, nieprzystosowanego do realiów świata.
(…)
Kiedy „emo” używamy w odniesieniu do cech i osobowości danej osoby, większość definicji emo określa osobę emo jako mocno emocjonalną, wrażliwą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie, ponurą i cichą. Ktoś przygnębiony i ze złamanym sercem jest czasami opisywany jako emo. Muzyka i poezja emo zawiera wiele odniesień do nieodwzajemnionej miłości, problemów emocjonalnych i w związkach. Bycie melodramatycznym lub nadmiernie emocjonalnym jest również często łączone z byciem emo. Istnieje także stereotyp wiecznie nieszczęśliwego emo, płaczącego i okaleczającego się.

Nonsensopedia:
Emo – nowomodna subkultura, do której należy głównie nastoletnia młodzież w wieku od 12 do 20 lat. Starsze wyjątki w postaci członków zespołów grających emo to ci, którzy poczuli łatwy hajs i nie dadzą się zerwać od koryta.
(…)
Emo to najczęściej typy z tzw. „dobrych domów”, którym w dupach się poprzewracało. Nie są wystarczająco mroczni, by być gotami, ale są zbyt nieodporni na tanie wino, by być punkami.
(…)
Stereotypowy przedstawiciel tej subkultury to nigdy nieuśmiechający się nastolatek z czarnymi, lekko przetłuszczającymi się włosami, grzywką zakrywającą 3/4 twarzy, bladą cerą oraz paznokciami pomalowanymi na czarno. Tyczy się to obu płci; w przypadku samic dochodzi eyeliner oraz tusz do rzęs, który efektownie rozmazuje się podczas płaczu. Aczkolwiek również i to staje się domeną emoboyów. Ubierają się w lekko obcisłe ciuchy w ciemnej tonacji, które podkreślają ich cierpienie i ból. Najczęściej posądzani o metroseksualizm.

Jakby nie było, widać jedno – rozpieszczone dzieci których świat nie rozumie mamo już mnie nie kochasz zrobię sobię krzywdę i zobaczycie jaki jestem smutny look at me I’m an attention whore wynalazły sobie nową subkulturę.
Najśmieszniejszym skutkiem istnienia tej subkultury, jest wg. mnie natychmiastowe podłapanie jego idei przez kręgi wytwórcze i uruchomienie całego przemysłu – od muzyki po odzież – skierowanego do tego odbiorcy. To w pewien sposób pogłębia problem ale też wyciąga go na wierzch.

Jednym z odprysków tego gówna, niejako wspomnianym już na początku jest kolejna odsłona kultowych – w niektórych kręgach (nie napiszemy jakich) – fotostory w naszej drugiej ulubionej (zaraz po Dziewczynie) gazecie – Bravo – pismo (pomimo naszej sympatii) kierowane do totalnych tępych pachołów.
Wyszperane przez ekipę JoeMonstera fotostory idealnie ilustruję naturę pozerskich polskich Emo i ukazuje zarówno płytkość jak i hipokryzję członków tej subkultury. A te dwie ostatnie cechy są silniejsze niż u gothów. A to już coś (Dokąd zmierzasz pojebana cywilizacjo?).

Oto mrożąca jogurt w lodówce historia słonych niczym makrela łez:
Odcinek 1
Odcinek 2
Odcinek 3
Odcinek 4

Nie moglibyśmy postąpić inaczej niż przypomnieć przy tej okazji inne genialne fotostory opublikowane przez Bravo w przeszłości, a mianowicie Szatanowcy, czyli Weronika obciąga Szatanowi, które znaleźć możecie tutaj oraz pod poniższymi linkami:
Część 1: Diabelski Krąg
Szatanowcy 01
Szatanowcy 02
Szatanowcy 03
Szatanowcy 04
Część 2: Świeża Krew
Szatanowcy 05
Szatanowcy 06
Szatanowcy 07
Część 3: Cmentarny Koszmar
Szatanowcy 08
Szatanowcy 09
Szatanowcy 10
Część 4: Klątwa!
Szatanowcy 11
Szatanowcy 12
Szatanowcy 13
Szatanowcy 14
Część 5: Okrutna Prawda
Szatanowcy 15
Szatanowcy 16
Szatanowcy 17
Szatanowcy 18

Życzymy uśmiechniętej lektury – Emo to nowi Gothci. A więc na koń i Emo goń! goń! goń!

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober.

PS: Notka dedykowana dla pomagającego z HTMLem BerlinenAbteilungSonderKommando.

POlacy POkazali, że mimo POry roku wpływającej niekorzystnie na samoPOczucie POtrafią nie zamulać, co niezmiernie cieszy Załogę Goth-Rippera.

Z okazji zakończenia IV RzeczPOsPOlitej, której los ostatecznie zostanie zapieczętowany wraz z nowym POsiedzeniem Sejmu (na dzień obecny – 5 listopada b.r.)ogłaszamy zakończenie stanu Kaczej Grypy na blogu. Dla uczczenia tej okazji – oprócz okolicznościowej najebki dnia wczorajszego – prezentujemy dwa obrazki wysmażone na prędko specjalnie dla Was:

smutnykaczynskismall.jpgsmutnyleppersmall.jpg

Niedługo wrócimy do normalnej(?) tematyki.

POzdrawiamy.

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober.

PS: Czy ktoś mógłby mi odPOwiedzieć na pytanie jaki numer nosi RzeczPOsPOlita, w której obecnie się obudziłem rano? Osobiście mam to w dupie i numeracja nie jest mi POtrzebna do niczego, a wręcz POmysł mnie brzydzi bo wali chujem jak cała socjotechnika Pierników i Szmondaków, ale tak z czystej ciekawości – jak sądzicie?

Skończył się kolejny rok akademicki i zaczęła ciąża.. nie, zaraz… zaczęła się sesja. W związku z tym, bez zbędnego pierdolenia głupot (czyt. blondynek – chociaż tego nigdy nie za wiele) prezentuję coroczny spis kwiatków z wykładowców. Zebrane zostały na przeróżnych zajęciach Instytutu Archeologii. Ponadto w związku z faktem, że 100% czynnej załogi wyjeżdża na dwa miesiące praktyk, będzie to ostatnia notka przed wakacjami – następna po sesji wrześniowej. Teraz główne danie, a potem deser – blondynki.

Wykładowca: …jeżeli chodzi o tzw. genotyp… tfu… pieprzę… genom…

Wykładowca: …było tam bardzo mało dużo… ech… bardzo dużo małych dzieci…

Wykładowca: Bardzo egipska ta świątynia.
Student: No średnio egipska.

Student: To jest świątynia z Amarny. To jest świątynia z Beth Shan. Jak widać nie są podobne. No może trochę.

Wykładowca: Tu na pieczęci widać jego twarz. Hłe Hłe Hłe.

Wykładowca (o rysunku przedstawiającym anatomię lwa): To małe z przodu to ma być mózg? Całkiem mały.
Student: Wypraszam sobie!

Studentka: Bo to dla mnie jest coś abstrakcyjnego. Chodzi o logikę.

Wykładowca: Były prace licencjackie 200-stronicowe ale to nie warto. Chyba, że komuś to łatwo przychodzi, albo jest geniuszem. Ale jak pamiętam to to nie było genialne.

Wykładowca (o niszy w fasadzie świątyni): A co to jest tutaj? Jakaś kiszka nadmuchana?

Wykładowca: Humanistyka to jest trochę wodolejstwo, czyli gadu-gadu i takie tam.

Wykładowca: Jest taki słownik niemiecki pojęć architektonicznych, gdzie jest obrazek i tam pokazana np. belka poprzeczna w ścianie konstrukcji prostej – to proszę sobie wyobrazić jak to brzmi po niemiecku.

Studentka: Jak wygląda egzamin licencjacki?
Wykładowca: Strasznie, proszę pani, strasznie.
Studentka: Ale ja pytam na poważnie.
Wykładowca: Ja odpowiadam poważnie.

Wykładowca: No, a państwo mają egzamin licencjacki, czyli formalności i szykany.

Wykładowca (streszczając mitologię Mezopotamii): Bogowie się zebrali i naradzali -Aj waj, co my z tą Tiamat zrobimy…

Wykładowca: To amaryjczycy wprowadzili do asyryjskiej… no ja im tam… mitologii i wierzeń takie motywy.

Student (włączając wyszukiwarkę internetową – obraz widziany przez całą salę z rzutnika cyfrowego): Tutaj nie ma Google?

Studentka: To były z pewnością łodzie mezopotamskie ze względu na wysokie kadłuby.
Wykładowca: Przepraszam, nie wysokie kadłuby a podniesiony dziób i rufę.
Studentka: Tak, to właśnie miałam na myśli.

Wykładowca: To bardzo obszerny materiał więc radzę go pani przyciąć a później go będzie pani rozwijała.

Student: Budynek jest duży i z kamienia dlatego uznano go za świątynię.

Student: To jest tzw. Migdol-Plan Temple. Czyli świątynia na planie… eee… migdała? Nie wiem jak to przetłumaczyć…
Wykładowca (płacząc na głos ze śmiechu): No nie należy tutaj tego tłumaczyć dosłownie, bo migdał po angielsku to almond. Migdol to wieża po hebrajsku i nawiązuje to do ufortyfikowanych świątyń.

Małżeństwo na festynie archeologicznym w Biskupinie: Przepraszam, którędy na zamek?

Wykładowca: No ja myślałem, żeby tylko te zabytki były opracowane w tej książce.
Studentka: No ja też tak myślałam
Wykładowca: Ha! I to jest właśnie przykład koherentnego myślenia, jak foka, delfin i rekin, które mają taką samą płetwę a są z różnych gatunków.

Wykładowca: …szukniemy tam…

Wykładowca (do studentki pokazującej slajdy): Proszę cofnąć obrazki, o tego nie znam, to jeszcze cofnąć.

Student: …stanowisko w środkowym Eufracie…

Wykładowca (opisując lokalizację stanowiska): To jest tam, no, koło tego, gdzie tak dużo się strzelają… Ramalli, O!

Wykładowca: To ma być bez kantów jakby powiedział Piłsudski, to tak jakby po niemiecku powinno być fertig!

Wykładowca (o planie publicznego pokazu zrekonstruowanej twarzy na podstawie czaszki sprzed 3 tysięcy lat): Trzeba by to uroczyście wyprawić, ubrać w oprawę i fafarafa.

Wykładowca: …na dwóch stellach… (a przez 2 lata mówił, że „stela” to kamienny zabytek, a „Stella” to imię żeńskie – tu o zabytki chodziło)

Wykładowca (donośny głos, odbiera telefon): Halo! Słucham! Tak, nie mogę teraz rozmawiać.

Student1: Sprawdzałem w Googlu i tego nie ma. Więc nie istnieje.
Student2: Nieprawda! Profesor Google wie wszystko!
Studentka2: I profesor Wikipedia!

Wykładowca: Tam gdzie jeżdżę, tam są konie.

Student: Thorze! Widzisz i nie grzmisz!

Wykładowca: …dziecko wyhodować…

Wykładowca (opowiadając o różnych trunkach otrzymywanych przez fermentację przez słowian): …i należało mieć odpowiedni cug – słowo staropolskie…

Wykładowca (ten sam, dosłownie chwilę później): O proszę jak to wyglądało. O teraz widzę, że się wszyscy zainteresowali.

Student1: Ludzkość nie zna granicy jeżeli chodzi o otrzymywanie odurzaczy.
Student2: Tutaj granicą może być tylko śmierć.

Student (opisując skamieniałe ośmiornice): Te ośmiornice występują najczęściej współcześnie.

Student: pszenica samopasza (samopsza) przez kulturę samarrę (kultura Samarra – z bliskiego wschodu, od nazwy stanowiska) rośliny motykowate (motylkowate)

Student (komentując wykład o różnorodności strojów grup etnograficznych):Trzeba być pedałem, żeby widzieć różnice.

Studentka: Wtedy ludzie wykształcili zdolność przedłużania laktacji… u bydła.

Wykładowca: Nie znajdzie się lekarza, który badałby kości bez pacjenta przyczepionego do tych kości.

Student1: A potem dziewczyny mi masaż robiły
Student2: Czego?
Student1: Węża.

Wykładowca: Lance Armstrong miał raka jąder ale się z tego wylizał.

Wykładowca: Nie wiadomo kto był władcą dynastycznym przed tym, który zwie się Mieszek.

Wykładowca: To się nazywa po polsku t-shirt.

Wykładowca: No i Gall Anonim ustawia tam dwóch aniołów. Dlaczego dwóch? To tak jak w PRLu policjanci chodzili parami bo jeden umiał pisać drugi czytać ale nie. To tak nie było.

Wykładowca: Portret dziadka spod Grunwaldu na ścianie wisi.

Wykładowca: Łupanie krzemienia w tamtych czasach jest tak jak chleb z masłem

Wykładowca: Kindżał to taki kontener w którym tkwiły strzały.

Wykładowca: Tata degenerat mówi do syna – musisz taki mały krzemień znaleźć bo będziemy takie małe drapaczyki z krzemienia łupać.

Wykładowca (o antycznym mieście Berenike): Jeżeli chodzi o port to on się zamulał.

Wykładowca (o pyłkach roślinnych w próbce): Może być tego od pyty.

Wykładowca: Ona jest pedologiem, co brzmi źle ale ona nie interesuje się małymi chłopcami i dziewczynkami ale bada glebę.

Wykładowca: Stanowisko Nowy Łowicz. Koło Starego Drawska.

Wykładowca: Niektóre chwasty pylą mało bo mają elementy męski i żeńskie.

Wykładowca (o kolumnadach): I tam stali faceci sprzedający grzebienie albo kup pan cegłę.

Wykładowca: Pewnym elementem inicjacji, oprócz seksu, jest łupanie kamienia.

Wykładowca: Są różne talenty robienia narzędzi krzemiennych, jedni są mistrzami, inni robią z trudem, to tak jak w piłce nożnej – jedni dostaną piłkę i im sama na nogę wchodzi, inni muszą kupować te mecze bo im nie wychodzi.

Wykładowca: To tak na chłopski rozum – nie obrażając wieśniaków…

Wykładowca (wykład o krzemieniach – setna dygresja): Jak go kopnie jakiś piłkarz, powiedzmy Tomasz Hajto, to mu zrobi kontuzję.

Wykładowca: My wiemy jak się befsztyki robi, chodzi w nich o to, że można je pociąć na plasterki, rzucić na ogień i się pieką i pachną… ach… okej…

Wykładowca: Siedzi profesor Siemionow, w okół studenci. Jedzą, piją…

Wykładowca (o badaniach eksperymentalnych z krzemieniami w ZSRR): Z mięsem to był problem ale jakiś Komitet Centralny pewnie przydzielił im pół krowy i mogli badać w różnych materiałach jak tną narzędzia krzemienne.

Wykładowca: Państwo nie pamiętają już może, ale w akademikach na Żwirki i Wigury, gdzie obok znajdował się kiedyś Instytut, z okien latały przeróżne rzeczy i trzeba było iść w pewnej odległości, żeby niczym nie dostać. Raz wyrzucono telewizor, a raz nawet studenta.
Studentka: Teraz latają umywalki.

Wykładowca: Dom zaczął się rozprzestrzeniać.

Studentka: Bo ja się wychowałam z owcami.

Wykładowca: To my się uczymy o rodzajach pięściaków, zasiedleniu Europy… po cholerę nam to? I tak dla większości ludzi po cholerę to wiedzieć.

Wykładowca: Pigmeje to takie małe ludki żyjące w Afryce na pustyni Kalahari. To są dzicy… Nie. Przepraszam. „Dzicy” to brzydkie słowo – to są łowcy-zbieracze.

Wykładowca: To by były najstarsze teatry.. O przepraszam, jeszcze jeden teatr w Petrze. No widać – teatr jak teatr. Dalej…

Wykładowca: Na tyłach teatru zbudowano ozdobny plac – do czego służył? Nie wiadomo. Analogię mamy w Cezarei, gdzie też jest taki plac na tyłach teatru, ale tam nie wiadomo do czego służył.

Wykładowca (o reliefie): To jest typowe dla Rzymu – totalny melanż

Wykładowca: August umarł śmiercią naturalną nikt go specjalnie nie zmuszał do tego. Miał pecha bo jego następcy umierali, można mu współczuć.

Student (środek wykopalisk, ognisko z kadrą, szef magister oznajmia że idzie spać, głos zabiera student siedząc i pijąc 8 piwo): Panie szanowny magistrze Marcinie R…. Nie pieeeeerdol. Siadaj i pij z nami. Stary, z własnym kutasem na łby się pozamieniałeś czy co? Sperma ci już uszami bije, no…. (tu kontynuował przez 3 minuty, ale tylko tyle w stanie spita reszta była zapamiętać – wykopaliska zaliczył, ale dostał niezłą opinię)

Wykładowca: No i doktor K. poszedł się wtedy zwiedzając Ermitaż odlać i znalazł kurhany.

I tekst roku. 6 rano. Wykopaliska. Pole namiotowe. Skacowani studenci w mrozie poranka zbierają się do przemarszu 4 kilometry na stanowisko.
Studentka: Niech mi ktoś zrobi kawy. To mu zrobię laskę.

Kawę zrobiliśmy. We trzech. Nikt nic nie dostał. Nadal czekamy.

I wy czekajcie – niedługo powrócimy z nowym materiałem i siłami. Okazyjnie będę zaglądał mając dostęp do netu Na Krańcu Świata (antycznego). Postaram się przesłać pozdrowienia z Federacji. Zdrastwujtie i nie zamulajtie, towarisze! W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober.

Mamy maj. Przyroda się w pełni budzi, roślinki rozkwitają, ludzie zrzucają tony ubrań a zwierzątka wychodzą z norek żeby wylądować na naszych talerzach. I wszystko byłoby orajt w tym odwiecznym cyklu natury, gdyby nie jedna rzecz. Wegetarianie. Gdy tylko nadejdzie maj, wegetarianie wpadają w istny teutoński szał, niczym Niemcy średnio co 100 lat i przypuszczają zmasowany atak swojej nienawistnej propagandy na zwyczajnych miłośników schabowego i kurczaka. Maj to miesiąc zmasowanego ataku wegetarian, którzy niczym szarańcza spadają w swoim gniewie na bezbronne społeczeństwo i usiłują wmówić owemu społeczeństwu poczucie winy z powodu spożywania białka i tłuszczu zwierzęcego.
Dodatkowo poruszeni zostaliśmy informacją o zbrodni do jakiej doszło przez tą chorą ideologię jaką jest wegeterroryzm – małżeństwo w stanach zagłodziło na śmierć swoje dziecko karmiąc je mlekiem sojowym. Może to i lepiej, że dziecko zmarło – krótki żywot oszczędził mu dalszych cierpień związanych z dorastaniem i wychowywaniem się w patologicznej rodzinie kulinarnych ekstremistów. Czas by ludzie uzmysłowili sobie, jak poważnym zagrożeniem dla społeczeństwa i jednostek może być wegeterroryzm. Po wojnie z terroryzmem nadejdzie czas na wojnę z wegeterroryzmem.
Dlatego w przebraniu Załoga Goth-Rippera inwigilowała środowisko wegetariańskie od pewnego czasu, badając kim naprawdę są owi terroryści kulinarni. Wyniki naszych badań okazały się zatrważające. Niektóre fakty były tak ciężkie, że kilka osób z Załogi musiało udać się na kurację leczniczą do Skandynawii, gdzie jedzą steki z reniferów. Z tego powodu chciałbym ogłosić dwie rzeczy. Po pierwsze – gwiazdki w tym roku nie będzie. Renifer Rudolf zmienił imię na Wędzona Kiełbasa. Po drugie – w naszych badaniach znaleźliśmy to, co uwielbiamy najbardziej, czyli rubrykę towarzyską! To inna klasa niż to, co znacie za naszym pośrednictwem z Rockmetal.pl – tu nie ma mrocznego cierpienia, samotnych róż, krwawiących aniołów, wściekłych krów wyjących do księżyca, etc. Co więcej są tu nawet manifesty o dosyć mętnej treści jak i ogłoszenia niematrymonialne. Nie znaczy jednak, że jest nudno i nieciekawie – są tu lezby, fengsz hujowcy, samozwańczy mnisi tybetańscy, i cała zgraja popapranych i niebezpiecznych lunatyków, którzy tylko czekają by naskoczyć na biednego Kowalskiego jedzącego parówkę na śniadanie. To co tu zupełnie inna para kaloszy niż mroczne kindermetale. Ale co ja tam będę mówił, zobaczcie sami. Prezentuję rubrykę towarzyską czasopisma Wegetariański Świat – zachowano oryginalną pisownię.

Autor :Harmony
Witam wszystkich cieplutko.
Cieszę się, że są ludzie ,którzy czują Sercem, dla których Przyroda,Naturara jest integralną częścią.
Zamieszczam ogłoszenie, dołączam do Wasi razem z Wami buduję lepszy świat, świat ludzi kochających , miłujących się,szanujących Matkę Naturę.
Wszystkie Istoty Na Ziemi pragnął naszego ciepła, wsparcia i miłości.
Jeśli ktoś chciałby spędzić piękne chwile na wsi w otoczeniu lasu, rzeki, pól, roślin, spać na trawce i patrzeć w gwiazdy, opiekować się roślinkami , wspólnie chodzić do lasu na jogody, ziebrać dziką przyrodę i rozkosztować się aromatem i smakiem , czerpać energię, zapraszam :-)
Ślę moc ciepła i Miłości .

Typowy przykład uległego wegetarianina hipisa. Za tym ogłoszeniem emanującym spokojem i miłością do wszystkiego i wszystkich kryje się perwersyjnie bierny dendrofil i koprofag. Tyle tu miłości do wszystkiego, że wygląda to jak jeden z wpisów na blogu Kazimierza Marcinkiewicza. Czyżby były premier po raz 456 uciekał od polityki – tym razem w dzikie ostępy puszczy Bieszczadzkiej (Białowieska jest zajęta przez Cimoszewicza, który spędza tam wesoło czas z żubrami)?

Autor :wazka
ona i ona:)
Odnaleźć w duszy drugiego człowieka – drugiej kobiety siebie…, o tym marzę… Czy pozwolisz mi siebie odnaleźć?…

Kolejną grupą wśród wegeterrorystów stanowią beje.. przepraszam.. geje i lesbijki. Załoga Roth-rippera pragnie stanowczo zaznaczyć: Geje NIE! Lesbijki TAK!

Autor :Paula
Miasto :Warszawa

Witam, jestem 21-letnią wegetarianką, miłośniczką jazdy konnej, teatru, kina i przyrody. Obecnie studiuję w Warszawie i chętnie poznam ciekawych ludzi.

No – i tutaj przechodzimy do konkretów. Ta pani oferuje już na dzieńdobry ostrą jazdę na koniu, z pewnością też na łonie przyrody (z przewagą łona). Studia to najlepszy czas w życiu na eksperymenty, czego tutaj mamy idealny przykład. Konie to w końcu cudowne zwierzęta. I jakie smaczne.

Autor :lucylu
..Ziemia odżyła…nadchodzi czas wędrówek po górach, lasach, wzdłuż rzek, jezior… Szukam kogos z kim można przemierzyc wszytskie szlaki rozmawiajac, milcząc, kogos z kim mozna wyjechać na wypad, eksperymentować w kuchni, kogos przy kim nie można się nudzić i czuć ciepło….21letnia veganka ze śląska

To najprawdopodobniej dziewczyna z małej miejscowości, znudzona pustką życia, pragnąca przeżyć coś ciekawego. Zamiłowanie do podróży kontrastuje u niej z nieśmiałością i brakiem możliwości oraz odwagi do stania się cyganem i zamieszkania w przyczepie, albo nocowania w przytuliskach, gdzie musiałaby dawać dupy za kawałek selera albo nać od pietruszki. To już lepiej co weekend wpieprzać schabowe w domu.

Autor :r
szukam zenskiej trzydziestoletniej naturopoganskiej istoty z którą móglbym się wymieniać wszystkim czym się umówimy,może lubisz rozświergotany las muze oldfielda długie rozmowy poswiętować swiat jedzonko zroslinek ….mam na imię robert

A tu mamy gościa, który specjalizuje się w ruchaniu nastolatek. Wiadomo, że nic nie działa tak na małoletnie pomroczne tępe pachoły niż pogaństwo. A że zazwyczaj wegetarianki to chude (wręcz wyglądające na niedożywione) dziewczyny to ten wstrętny zboczeniec ma pewnie fetysz rżnięcia małych lasek w ciasnym miejscu (np. tylnim siedzeniu volkswagena).

Autor :majra
Wegetarianka, 33 lata, z północnej Polski, pozna mężczyznę.

Oooh… Desperacja… Ktoś tu potrzebuje nowych baterii do wibratora.

Autor :Madzia
Miasto :Kościerzyna

studiuje filologie angielska i pisze prace magisterska z metafor kognitywnych zawartych w tekstach o żywności ekologicznej.Jednak aby zacząć coś robić potrzebuje tekstów w j.angielskim o tej tematyce.Jestem pewna ze czytelnicy WŚ mają takowe materiały.eśli chcesz sie z nimi ze mna podzielic to będęwdzięczna!!!!!!!!!!!!!

Czy jest na sali ktoś, kto mógłby mi rozwinąć pojęcie „metafora kognitywna w tekstach o żywności ekologicznej”? To większy bełkot niż „solidarność społeczna” czy „nadużycie semantyczne”.

Autor :ostra szprota
Miasto :bydgoszcz

szukam osoby, która zaakceptuje mnie taką, jaką jestem…
24-letnia, nadwrażliwa, szczera, impulsywna, czująca głęboką więź z przyrodą, leworęczna, ateistka, myśląca alternatywnymi torami, czasem do bólu naiwna i ufna, a czasem cyniczna i okrutna… uzależniona od muzyki (rock gotycki, black/death), niepokojąco pociągająca i przyciągająca uwagę, osobowość INTJ, nie pojmująca motywów ludzkiej agresji??…
„zła”??

Yeah. Tu nie ma czasu na pierdoły. To czas na pierdolenie. Z jednej strony mamy nadwrażliwość a drugiej impulsywność, czyli poczuje każdy ruch a potem zrobi przerzut przez bark i przejmie inicjatywę, a że jest naiwna to uwierzy w przypadkowość nietrafienia w odpowiednią dziurkę. To prawdziwa maszyna do ruchania i odkurzacz na spermę. W dodatku ma na cyckach tatuaż Che Guevarry i kiedy szczytuje wykrzykuje dzieła Marksa. Polecamy, jeżeli kogoś kręci abstrakcyjny seks z użyciem warzyw. Koniecznie czerwonych.

Autor :Bartek
Miasto :Siedlce

Wędruję sobie przez to życie, zdobywając wiedzę i zrozumienie,poszerzając świadomość,otwierając się na coraz to wyższe inspiracje. Uważam,że ciało,umysł i ducha warto traktować na równi,jako jednakowo ważne,i swą postawą, ćwiczeniem,praktyką staram się rozwijać i pielęgnować równowagę. Lubię wyciszenie, wysokie wibracje,klarowność percepcji. Piszę,aby dać się znalezć tym,którzy podobnie jak ja pragną znalezć przyjaciela, osobę nadającą na podobnych falach , kogoś kto może stać się kimś bliskim. Myślę,że warto tworzyć wspierające i budujące relacje.
Zamierzam nawiązać znajomość i przyjazń z pokrewną duszą, najchętniej z wegetarianką, dla której rozwój -duchowy,lecz nie tylko taki -jest ważny. Szukam osoby potrafiącej patrzeć z dystansem na siebie i świat, i będącej otwartą na dialog, wymianę poglądów,doswiadczeń ,i pragnącej znalezć czas na wspólne rozmowy, poważne i niepoważne dzielenie się przemyśleniami, radością i swą obecnością.

Przykład jebniętego w dekiel czuba, który uwierzył we wszystkie brednie w broszurkach rozdawanych do kadzidełek przez łysogłowych pajaców w pomarańczowych pidżamach. Zapewne stosuje urynoterapie lubi się chłostać pokrzywą. Aby osiągnąć wyższą percepcję, ofkors. Niegroźna ciota, ale wali moczem.

Autor :Sanjaya
Miasto :Nysa

Ramzes (47). Vitariano-FRUKTARIANIN. Wykształcenie wyższe techniczne i humanistyczne. Słońce w baranie, astendent w strzelcu. Pustelnik. Wiedza tajemna, reinkarnacja, medytacje, medycyna naturalna, religioznastwo, ekologia, atrologia i inne logie, sport dla zdrowia. Będący poza wszelkimi systemami religijnymi, chętnie nawiążę kontakt z osobami o podobnych zainteresowaniach. Wiek i płeć bez znaczenia. Zajmuję się ogrodnictwem naturalnym.

Kolejny przykład głupka wierzącego we wszystkie paranaukowe bzdury jakie można dostać na pchlim targu obok kadzideł z kupy morsa. Jest tak pojebany, żę wyrucha cokolwiek oprócz swoich pomidorów w ogrodzie, które kocha tylko platonicznie.

Autor :ja
gdzie znajdę feminkę kolo trzydziestki poganską naturalną szukająca bliskości wspólnego zycia przytulania delikatnych rozmów niedogmatyczną wege moze niepatriarchalną może z oklic Wa-wy robert

„Feminkę”? Czy oni już na głowy upadli? Nic dziwnego, że nie mogą znaleźć kobiety skoro myślą o nich jako o „feminkach”. To pewnie w słowniku jeszcze są „kaka” i „tapty”?

Autor :ME
Miasto :dowolne

ogłaszam casting na moją dziewczynę.zwyciężyni będzie mnie mogła mieć tylko dla siebie, lub dzielić się z vice zwyciężczynią-szczegóły do dogadania,zwyciężczyni może ze mną jechać w dowolne miejsce, zwyciężczyni będzie mogła ze mną spędzać czas w dowolny sposób naprzykład uprawiając seks oglądająć filmy, grając i wogóle nie wiem co jeszcze po prostu piszcie
wolne veganki, zgłaszajcie się…
a-szperao2.pl
nie zapomnijcie o fotkach.

Krótka piłka z jego strony – bierzesz czy nie?
Dla desperatek i suk w rui.

Autor :r
Gdzie znajdę Ciebie,femino kolo trzydziestki,ogrodniczko ,potrzebujaca szerokiej niepatriarchalnej bliskosci,poganska,naturalna,niekoniecznie wegetariańska 507664276 robert

Gdzie? Nie wiem, ale odpowiem pytaniem zagadką? Co łączy Świętego Mikołaja, Króliczka Wielkanocnego i feminę koło trzydziestki ogrodniczkę potrzebującą szerokiej niepatriarchalnej bliskości?

Autor :klaudia
Miasto :poznań

SZUKAM WYJĄTKOWEGO, NIEZIEMSKIEGO, DOBREGO, ANTYPATRIARCHATOWEGO, PROFEMINISTYCZNEGO, SILNEGO, ZARADNEGO FACETA Z JAJAMI:)JA JESTEM 26-LATKA Z POZNANIA MAM WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE, PRACUJĘ, OPIEKUJĘ SIE PSEM I TRZEMA KOCIAKAMI. KOCHAM CZYTAĆ, SPACEROWAĆ NAD JEZIOREM Z PSEM, ZUPĘ OGÓRKOWĄ I PLACKI ZIEMNIACZANE.PRAGNĘ POZNAĆ KOGOŚ KTO ZAUWAŻY MNIE PRAWDZIWĄ I TAKĄ POKOCHA, KOGOŚ KTO POZBAWI MNIE PANCERZA I POZWOLI BYC SOBĄ.SZUKAM ZADBANEGO FIZYCZNIE I INTELEKTUALNIE CZŁOWIEKA, KTÓRY SIĘ SMIEJE I PŁACZE:)PODPORY NA CAŁE ŻYCIE, PARTNERA!

Jak to czytam, to albo wyobrażam sobie partnera dla niej jako jakiegoś płaczliwego emo-pedała, albo krotko obstrzyżoną kwadratową babkę ze straponem…

Autor :adam schodowy
Miasto :warszawa

jestem syntetycznym dzieckiem szalonego naukowca z sosnowca, zaprojektowałem i wytwarzam blantomaty tzn zintegrowane, bezobsługowe sterowniki do obsługi podlewania i oświetlenia w growboxach. chętnie nawiążę (anonimowy) kontakt z doświadczonymi oraz niedoświadczonymi badylarzami w celu konsultacji i dalszego rozwoju projektu blantomat. udostępniam za darmo prototypy, peryferia (małe koszta) badylarz musi zorganizowac we własnym zakresie. w zamian za sprezentowany blantomat wymagam jedynie fotoraportów z okresu wegetacji i kwitnienia roślin w growboxie.

Śmietanka! :D Gość zapewne montuje siatkę dilerską, albo szuka pomocy technicznej w dziedzinie montowania hydroponiki. Duży plus. Nie wypalajcie łąk rolnicy, palcie w zamian trawę!

Autor :M.B.
Strona :WWW.EZOTERIA.REPUBLIKA.PL

EZOTERIA
Inicjacje REIKI Usui Shiki Ryoho,
Bioooooeneeeeenergoterapia,parapsychologia,Ezoteryka,wege
wegetarianzim,prasadam.
REIKI!!
Ommmmm

KONFUZJA
C’thulhu Rlyeh Ia fhtagn
dezoksyrybonukleoflawina, acesulfam K, skorbolamid i wódka.. dużo wódki
En Taro Adun!
SZIKAKA!

Autor :vajram7
Miasto :jeszcze śląsk

Cześć,jestem wysokim wege manem,rocznik 1971.poznam wegetariańska dziewczynę,kobietę,zainteresowaną kulturami Wschodu,Indie,japonia,niekatoliczkę
i nie buddystkę,medium or tall height.
mnie pasjonuje parapsychologia,przyroda,ćwiczenia fizyczne,rower,kajak,narty,zieleń,ocean,
księżyc,morze Mediterranean,Italia,Francja,
Indie,Japonia,hatha yoga,kuchnia Kryszny
,podróże bez biur podrózy,muzyka rockowa i ragi,dobre filmy,duzo książek,astrologia wedyjska JYOTISH,
tańce wydziczańce,ale takze komputery,śrubki,duże autka i zabawki high tech.i aby miec dystans do tego wszystkiego i mieć dla kogo tzn dla Ciebie żyć.
poznam zatem Polkę zamieszkała w Europie
Zachodnie,w marcu lub kwietniu wybieram sie do UK,probably Scotland.
Ommmm
Maćko

Respect, nie wiem if this men sobie znajdzie this girlfrienda, ale wishuję mu sporo luck i oby ich relationship był owocny i spokojny niczym sunny poranek a życie pełne kolorów niczym rainbow.

Autor :maja
Poznam spokojnego, delikatnego wegetarianina w wieku 37-40 lat.Jestem filigranową, niebrzydką brunetką. Lubię kino, jogę i książki. Czekam na bratnią duszę, która wniesie światełko w moje życie…Piszcie proszę

Tu kryje się jakiś haczyk. Nie wiem jaki ale jest coś niepokojącego w kobiecie szukającej 40latka, która jest filigranowa i lubi jogę. To jak życzenie śmierci. Bolesnej analnej śmierci.

Autor :Ania
Miasto :Zielona Góra

Kobieta szuka Kobiety. Wrażliwej istoty spragnionej miłości.

Czy lesbijki w tym kraju naprawdę są tak słabo zorganizowane żeby reklamować swoje seks-oferty na portalach wegetariańskich? Przecież jest tyle portali homoseksualistów. Kurwa, nawet Załoga Goth-Rippera, ostoja ostrego heteroseksualnego ruchania, zna kilka. O czasy…

Autor :
informujemy ze swiat znajduje sie w krytycznej sytuacji sie wycina wiele
drzew niszczy sie zasoby morza z jej
florom i falnom z ostatnich informacji co posiadamy wynika ze nastepny rok bedzie jeszcze cieplejszy
i suchy bez opaduw deszczu lonczmy sie razem wszyscy ludzie dobrej woli by przeciwdzialac temu demonicznemu systemowi zrubmy cos by swiat byl szczesliwszy i lepszy
rozwalajom tom ziemie wiec cos zrubmy razem !!!!!!!!!!!!!

Na koniec manifest. Pozwolę sobie go nie skomentować. Nic komentarza tu nie wymaga. Jest piękny takim jakim jest – czysta esencja.

antywege0001.jpg

Apelujemy – nie poddajcie się wegeterroryzmowi! Wojna wymaga byśmy stawili zdecydowany opór tej fali agresji, którą zalewają nas wegeterroryści starając się wywołać poczucie winy z faktu, że smakuje nam kurczaczek czy krówka. Teoria antropogenezy zakłada, że ludzkość wyewoluowałą z gatunków wszystkożernych, zatem niejedzenie mięsa to zaprzeczanie własnej naturze. Jedzcie schabowe – będziecie piękni!

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober Schabowy z zasmażką.

Nieubłaganie niczym PMS nadchodzi a nawet nadciąga Dzień Kobiet (8 III przypominam). Jedni patrzą na to święto z pobłażającym uśmiechem, inni z – delikatnie mówiąc – głośniejszym uśmiechem. Mało kto zna pochodzenie tego święta. A było tak – 1908 roku w Nowym Jorku babom uderzyła do głowy nadmiarowa ilość krwi i ze spokojnych pracownic fabryki tekstylnej przemieniły się w lewackie proletariackie furiatki. Piętnaście tysięcy bab zaczęło domagać się praw wyborczych i polepszenia warunków pracy. Rozpętało się piekło – latały paznokcie, darto włosy, ktoś poślizgnął się na zakrwawionej owcy. Właściciel fabryki zamknął strajkujące w pomieszczeniach fabrycznych z zamiarem opanowania tego chaosu, który mógł wylać się na miasto i zamanifestować zimnymi obiadami (albo zupełnym ich brakiem). Niestety atmosfera w tym roju szerszeni stała się tak gorąca w wyniku wydzielanych hormonów i opuchniętych stóp, że wybuchł pożar, w którego wyniku 129 sióstr Róży Luksemburg w walce o socjalizm zamieniło się w skwierczące, zwęglone, skurczone i powykręcane korpusy. Za to poświęcenie wszystkim kobietom, a w szczególności tym walczącym o prawa płci zwanej piękną, składa się szacunek w tym wyjątkowym dniu. W tym miejscu Załoga Goth-Rippera chciałaby oddać hołd współczesnym bojowniczkom o prawa wyborcze kobiet:

Sejm-Blochowiak.jpgSejm-Fabisiak.jpgSejm-HGW.jpgSejm-Hojarska.jpgSejm-Jebacka.jpgSejm-Kopacz.jpgSejm-Kruk.jpgSejm-LucynaWisniewska.jpgSejm-Lybacka.jpgSejm-Lyzwinska.jpgSejm-Ostrowska.jpgSejm-Piekarska.jpgSejm-Pitera.jpgSejm-Przadka.jpgSejm-Radziszewska.jpgSejm-Renata.jpgSejm-Sandra.jpgSejm-Seneszyn.jpgSejm-Slesinska.jpgSejm-Sowinska.jpgSejm-Wasilewska.jpgSejm-Wisniowska.jpgSejm-Wrobel.jpg

Szacuneczek, śliczne panie.
Jaki kraj – takie bojowniczki.

Po owym jakże szlachetnych obchodach święta przechodzimy do meritum. Jakiś czas temu pisaliśmy o straszliwych aktach wręcz barbarzyńskiego zachowania samców w obecności kobiet. Postanowiliśmy podnieść głos w obronie wrażliwych zmysłów tych jakże delikatnych istot, które czasami muszą znosić takie rzeczy jak trzepanie gruchy podczas obiadu, mycie sie partnera raz na tydzień, puszczanie bąków pod kołdrą czy rzyganie do wspólnej miski (to akurat jest wg. Załogi Goth-Rippera symptomem zdrowego związku). Oto kolejny wybór z Kafeterii. A zaczęło się tak (oryginalna pisownia zachowana):

Kleopatra28
Na początku było miło i kulturalnie…a teraz jesteśmy prawie dawa lata poślubie i po czterech latach znajmości i mój mąż potrafi:
- piernąć bez żenady- niby niechcący ale wcześniej mu to się nie zdarzało a teraz bardzo często
- dłubie cały czas w nosie- to już bez krępacji- muszę sie drzeć na niego żeby przestal i to na chwilę pomaga a jak tylko sienie patrzę dłubie znowu
- miesza sobie w jajkach i drapie się po tyłku ( długo i namiętnie)
- rano wącha skarpetki czy się jeszcze nadają do włożenia
- nie myje zębów wieczorem tylko rano
- rzadko się kąpie (ostatnio 2-3 razy w tygodniu ale bywało że tylko raz na tydzień )
Nie wiem czy mój facet jest jakimś wyjątkiem czy wszyscy tak z czasem mają że przestają dbać o siebie i o to czy są przyjemni dla otoczenia…

A teraz ciąg dalszy tej bluźnierczej historii….
Część to zapewne prowokacja. Aczkoklwiek nie mamy pewności.

KICHAAAA
TO WSZYSTKO JESZCZE NIC W POROWNANIU DO TEGO CO ROBI MOJ MAZ!!!!!!!!!!!!!!!!
-Dlobie w kicholu
-potem to zjada
-ale to jeszcze nie wszystko on zjada rowniesz to co znajduje we wlosach i w oczodolach……….
UDAJE ZE TEGO NIE WIDZE!!!!!!!!!!!!!
TO JEST PO PROSTU HORRRROOORRR!!!!!!!!!!!!!!!!
PS.Po slubie jestesmy 15 lat, a znamy sie 18.

zonkaaaaaaaaaaaaaaa
a moj pierdzi,wacha skarpetyy,sra w gacie,chrappieeeeee,
sika do lozka……………………

świeżopoślubiona
Ale się uśmiałam!!!
Mój mąż (poł roku po ślubie)też nie jest świętoszkiem
- chodzi po domu w kalesonach
- pali i ma ochydny żółty nalot na zębach.Naszczęście mam koleżankę stomatologa, więc problem rozwiązany
- czasem myli mu się szampon z płynem do kąpieli albo do higieny intymnej(stoją obok na półce) i ma wstrętny łupież
- przez całe życie mógłby myć zęby jedną szczoteczką (o mało nie zwymiotowałam jak zobaczyłam jego szczoteczkę – włosie było czarne!)
- kiedy nie brałam pigułek zostawiał zużyte prezerwatywy pod łóżkiem błeeeee
- jak stprzątam często znajduję szklanki z grzybem w środku
-standardowo grzebie sobie w majtkach i nie może usnąć jak nie trzymam jego penisa w rękach (na szczęście lubi się kąpać)
- jak się goli to wszędzie w łazience jest jego zgolony zarost

Onetka
Chyba nie dopisze nic nowego, powiem tylko ze smiejac sie przez łzy doszłam do wniosku ze niestem odosobjiona:] Moj facet:
1)pierdzi wszędzie i zawsze (bo go boli brzuszek),
2) co popatrze w jego strone to widze ze brakuje mu jednego placa u dłoni bo cały zanurzony w nosie jest,
3) robi kulki z gili i pstryka tymi kulkami patrzac czy ja to widze,
4) skarpetki brudne sa wszedzie i kiedy mu mowie ze smierdza sciaga jedna z nogi i przytyka do nosa i mowi ze jeszcze nie ( to samo robi z gaciami),
5) kiedy sie kąpiemy pod prysznicem razem, potrafi sikac mi po nogach a ja nie mam gdzie uciec, bawi sie wtedy jak dziecko,
6) i chyba koronne kiedy sie kąpiemy pod prysznicem a on ma w tym czasie roztruj zoładka ustawia nastrysk tak ze leci jednen silny strumien wody, kuca i wypłukuje sobie resztki kaki z dupki ;P blle kiedys jak weszlam na tą akcje to smierdziało jak w kiblu

Mój Stary (szkarlat1@wp.pl)
Mój mąż też pierdzi przy mnie a na dodatek jak chcę otworzyć okno to mi mówi „nie po to pierdzę żebyś Ty to wszystko wypuszczała”-urocze.
na szczęście myje się codziennie i o wygląd dba. Ale jak obcina paznokcie to zostawia je tam gdzie to robił -może to być stolik lub biurko albo wrzuca do mojego ulubionego kwiatka-twierdząc że użyźnia glebę.
Skarpetki zmienia wtedy gdy swierdzi że można je postawić na baczność. Uważa że nie śmierdzą mu nogi więc po co codziennie zmieniać?
Najgorsze jest jednak to że jak wychodzi z toalety to obowiązkowo musi opowiedzieć co tam zrobił i jakie to było DUŻE ORAZ O JAKIEJ KONSYSTENCJI. Fe

KRISFTOOOOFF
MAM DOBRA KUMPELE I DOBREGO KUMPLA I WIEM O NICH WSZYSTKO . OTO CO Z OBRZYDLIWYCH RZECZY ROBIĄ:

CHŁOPAK:
-szcza pod prysznicem
-jak do niego przychodze, czesto jego brudne gacie leza na podlodze
-wlozyl sobie kiedys taka rurke od akwarium przez ktora leci powietrze wibrując do d**y, a potem z powrotem do akwarium
-raz wachal majtki swojej siory
-lubi pokazywac innym swoją kupę
-chodzi w domu w luznych bokserkach i gdy siada, wszystko mu wypada
-namietnie beka i pierdzi
-wyciska sobie przy innych pryszcze
-gdy przychodzi do kogos, lubi usiasc na poduszce, ostro napierdziec i rzucic poduszka w twarz komus

DZIEWCZYNA:
-beka przy wszystkich, najchetniej w twarz
-onanizuje sie wszystkimi podluznymi rzeczami z pokoju, a potem jak ktos przychodzi to ona pokazuje zaschniety i odpadajacy sluz na tych rzeczach
-podsuwa innym pod usta smierdzace stopy, rozsuwa wtedy palce zeby byl mocniejszy odór
-bardzo rzadko wyrzuca zuzyte podpaski i tampony, jak sie do niej pojdzie to w lazience a czasem nawet w jej pokoju leza zakrwawione podpaski, kiedys otworzylem szuflade a tam uzyty tampon
-jak ma dziure w zebie to wszystkim demonstruje
-szcza pod prysznicem, w kapieli, a czasem do roznych naczyn gdy jej sie spieszy, np butelek, słoików
-bywa ze nie myje sie pare dni, a gdy potem musi wyjsc to tylko wylewa na siebie perfumy, rozczesuje wlosy i robi wystrzalowy makijaz (czyli z zewnatrz wyglada super, ale pod ciuchami odór)

paula_999
mój chłopak zawsze gdy zrobi kupe, wola mnie i mi ją pokazuje i pyta czy ladnie pachnie, kiedys jak nie chcialam przyjsc do kibelka jej ogladac, zlapal ją papierem toaletowym , przyniosl mi do pokoju i rzucil na poduszke uwazajac to za dobry zart, a jednak kocham go ze wszystkimi wadami

olkaaaa
Moj facet zaprosil kiedys swojego kumpla do domu, wszyscy pilismy i wpadli na pomysl zeby zrobic kupe i się nią porzucac, uwazalam ze to glupi pomysl, ale narobili, wzieli w rece i zaczeli rzucac w siebie, dostalam w policzek kawalkiem kupy tego kumpla, a nastepnego dnia musialam sprzatac nawet ze scian, bo ten d**ek, moj chlopak, spał w najlepsze

loni___9
mamy psa i wiadomo ze jak chodzimy na spacery to on robi kupe i trzeba to zbierac do woreczkow. Kiedys moj maz wrocił z psem i woreczkami z kupą, otworzyl szafe z moimi ubraniami i wrzucil cala kupe psa (wywracajac ją z woreczkow) na moje ciuchy bardzo przy tym rechocząc, śmiał sie nawet gdy płakałam i to prałam a on pił piwo
innym razem sie wyglupialismy i on mnie zawinął w koldre, usiadl na mnie tak ze nie moglam sie ruszyc ani oddychac, odchylil bokserki (bo tylko w nich byl), usiadl mi na szyji tak ze dokladnie widzialam jego wlosy na dupie i zaczal prutać, nie moglam oddychac i sie poryczalam a on sie jak zwykle smial
znowu innym razem po jakiejs popijawie zrobil kupe i nie wiem jak, ale umiescił ją w moich butach, a rano szlam do pracy, wiec wlozylam stope w jego gowno
a jeszcze kiedys złapal mnie za rece nad glową, polozyl sie na mnie, jedna reka trzymal mi dlonie, a druga zatkal sobie dziurke w nosie i puscil mi na twarz mela z nosa, zaczelam krzyczec i piszczec a on sie smial mowiac ze oferuje mi swoje wnętrze
ale kocham go bo najwazniejsze ze jest ze mna

099865
A MÓJ CHŁOPIEC KIEDYŚ MNIE ZWIĄZAŁ I NAROBIŁ KUPKI NA TWARZ, WTEDY BYŁO MI PRZYKRO, ALE GO KOCHAM, WSZYSTKIE KOLEŻANKI MI GO ZAZDROSZCZĄ NO I JEST PODOBNY DO LEONARDO DICAPRIO

loni___9
mój luby zrobił jeszcze pare rzeczy
pilam kawe i poszlam do lazienki, jak wrocilam i sie napilam to zaczelam pluć bo bylo z nia cos nie tak, a on powiedział że do niej siknął, zaczal sie smiac i powiedzial „czemu kobiety zawsze wypluwają”
ogladal kiedys mecz i mial katar, zamiast poszukac chusteczki, wyjal moje czyste majtki z szafki i sie wysmarkal, potem znow wlozyl do szafki, a nastepnego dnia jak je chcialam ubrac i zastanawialam sie co na nich jest, przyznal sie i jak zwykle rechotał
kiedys sie kochalismy i pierdnal, pomyslalam ze to nic takiego, a potem poczulam cos cieplego i mokrego na posladkach, a okazalo sie ze on popuscil kupe i po mnie to pociekło , tlumaczyl sie ze mial rozwolnienie i nie panowal nad zwieraczami bo bylo mu dobrze
wyczyscil moja szczoteczka do zebow swoje buty (a byly biale, adidasy), i przyznal sie do tego dopiero gdy umylam po tym zeby
przyjechali kiedys do nas moi rodzice, on powyjmowal moje podpaski z kosza i porozkladal je w lazience rozwiniete – na pralce, na zlewie, na szafkach i na sile zabral moich rodzicow do lazienki zeby pokazac – cytat „jakim flejtuchem jest jego ukochana”, jak pojechali to myslalam ze on peknie ze smiechu
obsikał kiedys klamkę u drzwi łazienki
kiedys, byla noc, spalam sobie i zostalam wyrwana ze snu bolem, a on przykryl mi twarz poduszka, usiadl mi na twarzy (!) na tej poduszce, wykrecil rece i zaczal pierdziec
wrocił kiedys z niezlej popijawy, a rano gdy ogarnely go mdlosci, wyrzygal sie na mnie, najpierw tlumaczyl ze nie zdążyłby do lazienki, ale potem zaczal rechotac i powiedzial „taka blada byłaś, chcialem zebys byla bardziej kolorowa”
jednak i tak go kocham ponad wszystko, ze wszystkimi wadami, bo mieszkamy razem i czasami jest fajnie

Niuniaa
Moj facet to dopiero jest świnia. To co teraz napisze to prawda, to chyba najgorszy facet na świecie! Ma jakiś nawyk śpiewania w kiblu przy wszystkich głupich piosenek np. robi kupe i śpiewa „żuje gume pale faje…”. Najbardziej nienawidze jak ide sobie po domu a on nagle zagradza mi droge, popycha mnie brzuchem (a jest gruby jakby byl w ciąży) i śmieje się z tego na głos. Pierdzenie to standard, kiedyś jak leżałam sobie na kanapie on podszedł do mnie i spierdzial mi sie na twarz, śmiał się z tego a potem mówi „gdyby nie ten dech toby człowiek zdechł”. Gdy przychodzą moje koleżanki w ogóle nic sobie z tego nie robi, pierdzi, beka, śpiewa głupie piosenki, drapie sie po jajcach i po tyłku a później to wącha. Kilka razy przesadził i sesrał się do łóżka od tej pory przez jakiś czas z nim nie spałam. Ma też nawyk chodzenia po domu nago a jak mu zwrócę uwagę to mówi „jesteś moją żoną i nie powinno ci to przeszkadzać”. Sexu z nim nie chce uprawiać bo sie prawie w ogole nie myje, na pisiaku robi mu sie już jakiś biały osad Ale to nie wzystko, czasami jak zrobi kupe to nie spłukuje po sobie i ja musze to robić. Ludzie jestem z nim już 4 lata i codziennie to samo!

Niuniaaa
AA jeszcze zapomniałam najgorsze !! Jak ostatnio wrociłam do domu z kilkoma koleżankami on siedział na kanapie i onanizował się!!! BLEEEe

Wyrzymaczka
To jeszcze nic ;/ moj maz sobie kiedys takiego baka puszcil podczas naszych pieszczot ze az koluderke zwialo z nas, chodzi po domu w gatkach ktore maja kilka dni, jzu je ubiera nie patrzac jak pasuja, tylko kolorami, do przoodu zoltym do tylu brazowym juz nei mam do niego sily, pierdzi przy jedzeniu, czasami z taka moca ze obrus ze stolu zwiewa ;/
Na dodatek 5 lat po slubie dowiedzialam sie ze jest jakims metalem i te jego nadgodziny w pracy to tka naprawde wypad na miasto z mrocznymi kumplami i wycie do ksierzyca ;/ lotaja wino bo tak mu „Varg nakazal” boje sie go

Smutna Areta
Mój mąż to byl dopiero zboczeniec, jak wróciłam do domu robił TO z naszym psem…
Przez to zajście się z nim rozwiodłam.

kolerzanka pauliny
ja mam kolege ktury jest zdrowy psychicznie(on tak twierdzi a ma inaczej w papierach a koleguje sie z nim bo sa naprawde durze jaja) a robi taki potworne rzeczy jak on sam sie wypowiadał np potrafi walic konia w extremalnych warunkach kiedy obok w pokoju sa goscie .
wszedzie gdzie mu sie powie to wysiagnie ch*ja i zacznnie go trzepac przy wszystkich (oprucz rodzicuw) nawet przy młodszym bracie cioce
i no sie nie wstydzi a w kosciele przydarzyło sie wam puscic baka on jak stojmy w koscielei chce mu sie pierdnac to pierdzi tak smierdzaca ze lludzie powoli sie odalaja od miejsca gdzie on stoj (i my terz) tylko on zostaje i sie smieje na cały kosciuł poprostu jak idiota (kturym jest)
chce sie zamieniac na kozy muwi tak masz ziedz moja koze a ty dasz mi swoja pluje do gury i czeka jak chrak spadnie mu na twarz i muwi ze kropi deszcz a jak kto na niego cos powie to on sie opluje i do kogos przypadkaoweg podbieg i muwi ze chca do opluc i zgwałcic a nam sie wtedy dostaje a no przez cały czas jak idzie ze gosnciem to go pluje z tyłu a puzniej muwi ze jak sie dowrusił to ktos go oplu ale nie on czy dodknej byscie pisiego H****A on swojemu psu wail konia i robił laske poprostu to jest do nie uwierzenia (i no ma dziewczyne ktura nic nie wie a jak kolerzanki cos muwia to on na to ze zazdroszcza i muwia tak zle) jest bardzo cwany i głup zarazemw szkole uczzy sie na 5 4 poprostu jest najbolesniejszym człowiekiem jakiego znam grzebie w dupie i to wacha i oblizyje palcewogule nie mam słuw jak chcecie to zobaczyc to przyjedzie do kielc na czarnieckiego 45 i spytajcie sie o tadeusza i jak onwyjdzie to powiedzie mu ze jak zrobi cos oblesnebo ta dacie mu 5 zl to jeszcze wsa po nogach bedzie całowal (mam nadzeje ze moja kolerzanka nam wierzy wrescie i nie bedzie sie z nim calowac po tym jak on wkłada palce do d**y i je oblizuje)

rudalaska (prosiak83@go.pl)
aha przypomnialo mi sie- jak kieyds byl na wyjezdzie z kolegami i praktycznie wszyscy zapomnieli szcoteczek do zebow ( tylko 1 mial) to cala 4 myla nia zeby przez ok 2 tyg. nie lubie tez jak sie calujemy i on nie polyka sliny- i wtedy ja musze polykac jego sline albo kapie mi po policzku i splywa na ubranie bądz na lozko Musze mu zawsze wycierac usta po jedzeniu bo sie caly upiepszy. aha nie potrafi jeśc- siorbie, mlaszcze i gdyby mogl to by zarl lapami- ale na szczescie tego nie robi. co nie zmienia faktu , ze jest slodziutki

kocio1954 (czarby@op.pl) basienka1954@tlen.pl
moj facet na poczatku yl super czysciutki i milutki.po 12 latach: kapie sie tylko rano, to samo z myciem zebow, goleniem, wacha skarpetki, wacha koszule rano, czy nie dalo by sie jeszcze raz zalozyc , jedna wykalaczka zalatwia zeby i uszy, z tym, ze uszy po zebach, jak juz obgryzie i zmiekczy wykalaczke.w tenisowej torbie ma 2 podkoszulki w ktorych gra na zmiane, jak w tej torbie wyschna od potu, czasami miesiacami, a gra codziennie.W domu chodzi w podkoszulku bez majtek i wyciaga malego, a potem wacha reke. Po kupie wsadza sobie do pupy papier toaletowy, zeby nie zbrazowic majtek, i z tym papierem chodzi caly dzien, czasem zapomina i kladzie sie z nim spac. jak mu wystaje , to mowie, ze dostal fax, zeby sobie poczytal.wieczorem wypija kilka piw przed tv. i beka glosno. dawniej pierdzial tylko na swierzym powietrzu, a teraz wszedzie. idzie przez mieszkanie i pierdzi glosno, a potem mowi ‚fuj” jakbym to ja sie spierdziala. w nocy chrapie i pierdzi, wiec z nim nie spie.musze dodac, ze na stopach tona betonu od butow tenisowych. A dla pikanterii- jest jednym z dyrektorow duzej firmy zagranicznej. Rano wyglada jak gwiazdor na planie filmowym. Smiac mi sie chce z tych wszystkich panienek co sie ogladaja z nadzieja za nim.strasznie by sie naciely na dluzszy dystans..

nike_26 nike_26@tlen.pl
he he dziewczyny …jestem w trakcie rozwodu… moj nie dosc ze pił ..to pierdział na beszczela i do tego to strzelanie gilami…nawet nie robił kulek tylko tak zwyczajnie gil i strzela po scianach itp.. a i mył sie raz na dwa tygodnie …z pod pach mu czasem tak zajeżdzało ze nie byłam w stanie wytrzymac….darłam sie prułam dobra zawsze mówił…a fiuta jak mu miałam obciągnąć to kazałam sie moczyc i szorowac szczotką a potem szybko szłam spac ze niby nie zdazyłam sie doczekac…hi hi ale to głupie ROZWODZE SIE …wprawdzie nie dla tego…ale

ha
heh z moim nie jest inaczej …. pierdzi jak głośno to z usmieszkiem mówi ”przepraszam kochanie za efekty specjalne ” no ale najgorsze to te jego charchanie !!!!!!! bleeeeee raz odcharchnął i wypluł do zlewu Jezuuu jaką ja mu awanturę zrobiłam – musiał szorować potem pożądnie zlew i teraz jak jeszcze mu się zbiera na charki to mu docinam mówiąc – ”w zlewie są naczynia – pamiętaj ze będziesz z nich jeśc” i idzie do WC Pozdrawiam.

I my pozdrawiamy a w szczególności wszystkie panie wchodzące w skład Załogi oraz czytelniczki Goth-Rippera. Oraz przypominamy, że Załoga jest pełna sympatycznych młodzieńców pragnących spędzać miło czas z dziewczętami, zabawiając je na różne sposoby – od lektury Goethego w oryginale po szintoistyczne tajniki analnego terroru. Korzystać więc! gOi!
W imieniu Załogi Goth-Rippera, Oberka77.
PS: Całość znajdziecie >>tutaj (na chwilę obecną te baby stworzyły już 134 strony).

Walentynki. To nie święto zakochanych. To przekleństwo samotnych. Szczególnie tych o złamanym sercu, które raz oddali, a które zwrócono pęknięte. To fikcyjne święto wykreowane przez branżę usługowo-handlową by zarobić w okresie między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą… To coś sztucznego, a przy tym szantażującego przymusem. Świerzbiący przymus i presja a przy tym wszystkim przypomnienie. Przypomnienie o tym wszystkim, co się miało a straciło. O tym wszystkim, co się miało i pozwoliło wypuścić. O tym wszystkim, co samo odeszło pozostawiając cię krwawiącego z dziury w sercu o 3 nad ranem na jakiejś stacji benzynowej pod Mińskiem Mazowieckim z niedopitą flaszką 0,7l Wyborowej w nieustannym próbowaniu złapania stopa w zaćmie alkoholowej, która skończy się próbą przypomnienia dlaczego nie masz skarpetek. To kolanem w brzuch z ziemi w zęby w nocy skrycie nożem z góry w dół na magazyn okrętu przez worki z piaskiem wobec przeważającej siły w ciemnościach bez słowa ostrzeżenia. Za gardło. Tym są walentynki, gdy musimy być twardzi i niezłomni by stawić czoło światu. Z biodra.
Prezentuje wam wybór z rubryki matrymonialnej z RockMetal.Pl z 3 ostatnich miesięcy:

Lublin. Szukam. Ale czy znajdę? Szukam przyjaciela płci obojętnej. Szukam każdej iskry, która jeszcze nie zgasła. Rośliny, która nie zwiędła. Rozmowy, której jeszcze nie było, która żyje… A co ma do tego muzyka? Może to, że od muzyki piękniejsza jest tylko cisza.
nazwisko/pseudonim: stka

Cierpienie i angst wylewający się z tego pozwala mi jedynie dojść do wniosku, że albo to prowokacja, albo komuś naprawdę brak towarzystwa.

Lublin. Miłość przychodzi sama, ale można jej trochę w tym pomóc. :) Szukam długowłosego, stuprocentowego mężczyzny. Z charakteru głównie. Jestem okropnie romantyczną osobą, która niestety musi radzić sobie sama. Czekam na mrocznego rycerza na karym rumaku, który zaopiekuje się swoim cieniem. Nie starczy mi tu miejsca, by sie opisać, ale mam czerwono – kasztanowe włosy, piwne oczy, ładne rzęsy i brwi, usta apetyczne. Urodę mam bardzo oryginalną, jak i charakter. Uwielbiam Tolkiena, sagi o Wiedźminie, czarne jak noc konie, rysunki i szermierkę. I marzenia…
nazwisko/pseudonim: Gra Cieni

Kolejna prowokacja, tym razem wymierzona w ultramrocznych pozermetali. Panienka operuje typowym standardem metalowym – długowłosistość + mrok + seksapil + fantastyka. Czy są jacyś metale, nie czytający fantastyki?

Warszawa. Jestem 23-letnim facetem. Szukam kogoś, z kim mógłbym pogadać, podzielić się przemyśleniami i problemami drogą elektroniczną. Wszystko mi jedno jakiej jesteś płci, w co wierzysz, skąd jesteś, czego słuchasz itd. Mam tylko jedno małe wymagania. Nie bądź młodszy(a) ode mnie. Mile widziane osoby starsze. Nawet dużo starsze. :)
nazwisko/pseudonim: ja

O, a to przykład kusicielki, którą interesuje tylko tzw. date-rape. A jeżeli chodzi o seks na pierwszej randce (mylnie zwany date-rape’em) to pozwolę sobie użyć starego jak świat obrazka:

datebig.jpg

Czesc. Poznam ciekawych ludzi, ktorzy podobnie do mnie sluchaja oryginalnej muzyki plus oryginalnie podchodza do wszystkich spraw zyciowych. :) Mam 22 lata, nienawidze rasizmu, noc to moja ulubiona pora, a ulubione miejsce to gory i las. Lubie tez stare zamczyska. :) Slucham Behemotha, Frontside, Kata, Dissection, Satyricona i wielu, wielu innych, zarowno polskich, jak i zagranicznych zespolow. Punk rock i hardcore tez nie sa mi obce…
nazwisko/pseudonim: pojmany_obłędem

Hipis/wegetarianin postanawiający zobaczyć jak to jest posuwać coś mrocznego – nie licząć swoich skarpetek, czy dziupli w Borach Tucholskich. Nick wskazuje na to, że ta, która by się zgodziła przeżyłaby coś co można tylko przyrównać do gwałtu przez mackostwora.

Chętnie poznam dziewczynę słuchającą metalu: od heavy do blacku. Wiek i wygląd obojętny, chciałbym także z nią jeździć na koncerty.
nazwisko/pseudonim: Paweł

Podobnie zachowuje się człowiek po dwóch miesiącach wykopalisk: Ruuuuchaaaaaaać! Ruuuuuchaaaaaaaaaaać!!

Wrocław, 18 lat. Słucham black metalu, ale nie gardzę też rockiem. Poszukuję bratniej duszy z Wrocławia i okolic w celu wymiany poglądów oraz miłego spędzenia czasu.
nazwisko/pseudonim: Opuszczony przez wszystkich

A temu wierzę. Jest smutny, nie przeżył jeszcze wielkiej miłości, a miłość do mamy to ślepy zaułek w jego życiu. Kończy liceum i nadal jest samotny i najprawdopodobniej szuka kogoś na studniówkę, żeby nie stać nieśmiało w kącie, słuchając hiciorów takich jak „Bania u Cygana” czy „Ten kraj jest nasz i wasz”.

Jestem średniowieczną duszą uwięzioną w ciele młodej, współczesnej kobiety. Studiuję i pracuję we Wrocławiu. Jestem wokalistką kapeli rockowej. Jeśli ktoś czuje się samotny, nikomu niepotrzebny, albo po prostu szuka miłego towarzystwa, będę czekać… Może własnie na Ciebie?
nazwisko/pseudonim: Galadriela

Średniowieczna dusza? To ja bym uwazał – to katoliczka. A rockowy zespół to pewnie Kapela Adwentowa Świętego Rocha.

Z chęcią poznam jakiegoś kulturalnego faceta. Mile widziane długie włosy, ale nie są konieczne.. ;) Dla mnie liczy się przede wszystkim charakter i osobowość drugiego człowieka. W życiu staram się wykorzystać każdą chwilę. Jestem 18 letnią dziewczyną. Chciałabym poznać przyjaciela, który rozumiałby mnie i który stałby się być może moim partnerem, do tańca i do różańca. ;) Moim hobby jest muzyka (szeroko pojęty rock i metal), książki, języki obce, sport i oczywiście koncerty :) Pozdrawiam i czekam…
nazwisko/pseudonim: Rock woman

„Mam 90 kilo, pryszcze, jestem dziewicą. Chcę cię upić i wykorzystać twój Sztywny Pal Azji, bo kaszanka z cebulką nie działa.”

Siedlce. Witam, mam 20 wiosenek. Słucham kapel w klimacie gotyku, ale nie jest ze mnie żadna zmora – wręcz przeciwnie! Poszukuję wyczesanego, jasnowłosego Anioła… w celu nawiązania znajomości. Czekam na odpowiedzi.
nazwisko/pseudonim: beatrice

Uwaga! To niebezpieczny zboczeniec – chce „wyczesać” twojego „anioła”.

Mam 22 lata, słucham black i death metalu. Chętnie poznam dziewczynę z opolskiego, najlepiej w tych klimatach. :-) Pozdrawiam.
nazwisko/pseudonim: Krystian

Gość szuka dziewczyny w opolskich klimatach. Sieg heil! Freulein Hilda zum Befehl! Wir werden dir zeigen wie es ins die Reich macht, du Narr!

Witam! Poszukuję metalowych braci i sióstr z Krakowa i okolic, chętnych do wspólnych wypadów na koncerty, imprezy metalowe, długich rozmów oraz ogólnego włóczenia się. ;) Jestem istotą płci żeńskiej, o niespokojnej duszy, nieco szaloną i nieco refleksyjną. Mam 25 lat.
nazwisko/pseudonim: larisa

Dwudziestopięciolatka, która jest tak brzydka, że całe wieczory spędza w domu, słuchając HIMa i marzy o przygodzie. Innej niż taka na dwie baterie.

Ona. Inteligentna. Intrygujaca. Ekstrawertyczka. Lubiaca dobra muzyke, dobra ksiazke, dobre kino i dobrych ludzi. Czeka na list.
nazwisko/pseudonim: Ardra

Mam kolegę, który nie wymawia „r”. Spróbuję ich umówić razem, będzie to niezły ubaw.

Kto przygarnie dwa wampirki na sylwestra? Kraków, Zakopane.
nazwisko/pseudonim: Tristania

Ruuuchaaaaać! Ruuuuuuuchaaaaaaaaaaaaaać!!

Cos o sobie? Ja to tylko ja. Z Bydgoszczy jestem. 16 lat mam. Slucham sobie wszystkiego, o ile dobre i sie podoba. :] Na gitarce gram. Brak mi tylko kogos, do kogo by sie przytulic mozna. A zimowe wieczorki sie zblizaja wielkimi krokami. Nie szukam idealow. wyglad wazny jest, fakt faktem, ale to nie wszystko. Coz… Zdjeciem sie podziele. :]
nazwisko/pseudonim: Weronika

Uwaga! Są z Bydgoszczy – tacy ludzie potrafią przejechać pół Polski, żeby komuś wsadzić kose pod żebro, szczególnie goralenvolkowi. Podzieli się zdjęciem. Pytanie jak duża jest i na ile się podzieli.

Mam 25 jestem Warszawy. Szukam dziewczyny (najlepiej w wieku 20 – 26 lat) w celu koleżeńskim, a później, jak wszystko dobrze się ułoży, to bliższej znajomości. Słucham heavy, power, hard, czytam sporo fantastyki. I od razu zaznaczam, że wiek oraz upodobania muzyczne nie mają dla mnie zbyt istotnego znaczenia, najważniejsze, to dogadywać się ze sobą.
nazwisko/pseudonim: Xardas

O, metal, który słucha heavy i czyta fantastykę, jakie to oryginalne.

Pilnie poznam przyjaciela osobistego (płeć obojętna). Chciałabym mieć z kim się pośmiać, popłakać, pogadać, pomilczeć. Wiek też nie jest istotny. Osobiście słucham gotyku, black metalu, ale to nie jest obowiązek, by lubić to, co ja. Nie o to biega w przyjaźni. Jeśli jest tam gdzieś taka duszyczka, co chce być moim przyjacielem, to nich pisze.
nazwisko/pseudonim: Gacek

Desperackie okoliczności wymagają desperackich działań. Zdechł mu chomik, koledzy nie reagują na jego uczucie, masakra wódką już nie masakruje, tylko żyletka się buja na nitce, ostentacyjnie zawieszona nad biurkiem. To jego ostatni krzyk.

Tychy. Poznam miłą dziewczynę lubiącą rock, filozofię i interesującą się Bogiem, w celu spotkań, spacerów i wymiany poglądów.
nazwisko/pseudonim: Damiano

O, a to jest klawiszowiec Kapeli Adwentowej Świętego Rocha.

Warszawa.Mam 23 lata i każdej jesieni czuję coraz większą samotność. Może odezwie się jakaś fajna dziewczyna? Jestem wrażliwy i spokojny. Chyba nie muszę mówić, jakie jest moje główne hobby. :)
nazwisko/pseudonim: M.

Ruchanei! OK!

Witam! Mam 20 lat, obecnie mieszkam we Wrocławiu, ponieważ tam studiuję, w ogóle pochodzę z dolnego Śląska. Poszukuję bratniej duszy, najchętniej długowłosego mężczyzny. :) Słucham gotyku, jestem niepoprawną romatyczką, piszę wiersze, uwielbiam sztukę przez duże S, do czego można też zaliczyć to, że uwielbiam czarno – białe zdjęcia. Lubie też długie spacery wieczorem po Ostrowie Tumskim.Jeżeli ktoś jest bardzo zainteresowany, to mam ciemnobrązowe włosy, obecnie długie, niebieskie oczy, ok. 169 cm wzrostu i ważę ok. 50 kg, ale to takie szczegóły. :) A tak w ogóle, to małe serce, prawie nowe, ciepłe i umeblowane oddam w dobre ręce…
nazwisko/pseudonim: Black Rose

Możliwe, że kolejna prowokacja. Chociaż nie pisała o fantastyce. Jeżeli nie, to jest drobną dziewczynką lubiącą – jak na gothkę przystało – ostre zabawy przy udziale lateksu, stosowanego wewnątrz i na zewnątrz. Jej i partnera. To jej ideał chłopaka.

Szukam chlopaka, kumpla, przyjaciela, jakkolwiek to nazwać… Indywidualisty, myślącego nieszablonowo. Sama jestem dość pokręcona… Właściwie to nie jestem aż tak zdesperowana, żeby szukać. ;)
nazwisko/pseudonim: schiza

Wypuścili ją z psychiatryka, za odgryzienie penisa poprzedniemu partnerowi. Lubi smarować się fekaliami.

Nawiążę kontakt z miłośnikami Tolkiena z całej Poski, zwłaszcza z Katowic, Krakowa i Lublina w celu bliższych znajomości i spotkań w aurze baśni i ciężkich brzmień, najlepiej fińskiego lub brytyjskiego metalu. Jestem sympatyczną osóbką, chętnie was poznam i nie obrażę się, jeśli ktoś zgodzi się na korespondencję tradycyjną, choć i maile są mile widziane. :)
nazwisko/pseudonim: czarownica

Google -> „Konwenty”
Google -> „fantastyka+forum”
Google -> „Paradox-cafe”
Byle nie Google -> Valkiria.net – tam nie lubią dziewczyn, to domena tylko dla młodych chłopców spragnionych analnego łechatania.

Jestem 18 – letnim stworzonkiem z Katowic i pragnę poprawić jakość swojego życia towarzyskiego, poznając sympatycznych fanów lub fanki metalu i rocka z mego miasta i nie tylko, którzy nie pogardzą przy tym książkami i koncertowymi spędami ciał. :) Pozdrawiam ciepło.
nazwisko/pseudonim: Wizard’s Daughter

Spędy ciał koncertowe, tak? Brzmi jak orkiestra Goebelsa – tam Hans grał na CKM-ie. Założę się, że interesuje się fantastyką.

Piszący wiersze fan skandynawskich klimatów pozna ludzi w podobnych klimatach w celu wymiany poglądów i dyskusji.
nazwisko/pseudonim: satyr

Święta Anielko! Skandynawski satyr! To prawie jak tajlandzki miś polarny, czy kobieta naukowiec. A kobieta naukowiec jest jak świnka morska. A świnka morska, zwana w Peru „cuy” jest smaczna:

cuy.jpg

23 – letni chłopak poszukuje długowłosej dziewczyny, z którą można porozmawiać o wszystkim i kraść konie. Przyjaciółki, a może kogoś więcej.
nazwisko/pseudonim: A

Ha! A to prowokacja! Skąd to wiem? Patrzcie dwa nizej.

Wlkp. Uparta romantyczka o anielskim wyglądzie i mniej anielskim charakterze szuka towarzysza, cel znajomości bliżej nieokreślony. ;) Słucham wszystkiego – od starego rocka, przez punk, do ciężkiego metalu.
nazwisko/pseudonim: Black

Uparta romantyczka? Zmieni Twoje życie w piekło. Będzie się domagała prezentów, coraz droższych, będzie wydzwaniać po nocach tylko żeby słuchać jak śpisz, będzie jak Meg Ryan w stroju Vampirelli. Koszmar, po prostu koszmar.

22 letnia dziewczyna poszukuje wysokiego, długowłosego chłopaka, z którym można porozmawiać o wszystkim i kraść konie. Przyjaciela, a może kogoś więcej.
nazwisko/pseudonim: Natalie

Ha! A to prowokacja! Skąd to wiem? Patrzcie dwa wyżej.

Warszawa. Chyba jednak nie jestem romantykiem (zresztą, zależy od sytuacji). Mam dosyć specyficzne poczucie humoru. Klimaty muzyczne: głównie black metal i pochodne (ale jakby tak się zastanowić, to w sumie słucham wszystkiego co ma tzw. przekaz czy duszę). Interesuję się też okultyzmem, antropologią i chyba coś tam wiem na temat tego i owego (cóż za mądre zdanie). Uprzedzając kluczowe pytanie – tak, mam długie włosy (heh). Chcesz iść do kina, nawiązać nową znajomość, porozmawiać, ciekawie spędzić czas? Napisz.
nazwisko/pseudonim: FP

Goście zainteresowani okultyzmem i antropologią to zazwyczaj neonaziści próbujący przywołać Hitlera z zaświatów. Ale Hitler w damskiej postaci? Hmm… Hatszepsut, Kleopatra, Anna Batory, Moja matematyczka z podstawówki pani Jakubik – świat nie zna aż tylu złych kobiet. A gdyby Hitler żył dzisiaj….

20 lat, Poznań. Kocham black, pagan, viking. Czy są w okolicy jakieś poganki? :(
nazwisko/pseudonim: dark past

Beznadziejny przypadek. Pogaństwo zostało u nas odrzucone jakieś tysiąc lat temu. Po lasach i dąbrowach, górach i ostępach szukaj, chłopie.

25 letni dlugowlosy Wiking rozkochany w Finlandii, sluchajacy black i wiking metalu, zakochany w motorach i tatuazach, uwielbiajacy noc, mrok, stare cmentarze, blask swiec i wiele wiele innych, szuka bratniej duszy plci przeciwnej, najlepiej w podobnym wieku, ktora tak jak i on czuje sie nadal samotna, a czasem nierozumiana… Tychy.
nazwisko/pseudonim: Tyr

Bardzo, ale to bardzo chciałbym poznać vikinga z Tych. Takiego prawdziwego. Przez „v”. Niby kawał drogi przebyli w swoim czasie, bo aż za Konstantynopol dotarli, ale w Tychach? Hardkor. Miałbym kilka pytań dotyczących genezy państwowości Polskiej w kontekście przyswojenia ustroju od Waregów, jak i prosiłbym o korepetycje z rozwoju politycznego Rusi, gdy Ruś przybyła do Kijowa. Ciekawe czy nosi zapinki żółwiowe typu gotlandzkiego.

Hej. Mam 28 lat, pochodze z okolic Poznania. Slucham rocka, gotyku i metalu. Jestem osoba z natury niesmiala. Chetnie poznam osoby (plec obojetna) z calej Polski lub okolic w celu wyjcia na koncert lub do pubu. U panow mile widziane dlugie wlosy.
nazwisko/pseudonim: nemezis

Internet to miejsce, gdzie każdy może podać się za osobę nieśmiałą, a tak naprawdę chodzi o stworzenie puli potencjalnego wyboru kandydata do ruchania.

Warszawa. 20 – letnia dziewczyna słuchająca black i death metalu pozna pana, najlepiej z brodą i długimi włosami.
nazwisko/pseudonim: xyz

Kozioł powiadasz?

————————–

I tak oto po tej dozie mroku, cierpienia, zawiedzionych nadziei, chciałbym wam dać coś pozytywnego. Bo o to tu chodzi nam wszystkim, aby było miło. Zapoznajcie się proszę z Międzynarodową Kampanią Uścisków. Przypada na sobotę 10 lutego. Uściskajcie kogoś tego dnia. Nie ma lepszego sposobu na wyzwolenie pozytywnych emocji. I jest to nawiązanie do ogłoszonej przez nas szmat czasu temu akcji pod tytułem „PrzytulAkcja”.

W imieniu Załogi Goth-Rippera Ober rozdający darmowe przytulenia.
Darmowe uściski dla wszystkich!
Bądźcie twardzi. To tylko jeden taki dzień w roku.

Kochajcie tak, jakbyście byli empatią wszechświata. Płaczcie tak, jakby cały wszechświat płakał z wami. Ale pamiętajcie o jednym – „Zamulasz? Przegrywasz!”

PS: Teraz możecie pisać do nas na nasz mail: goth-ripper@o2.pl

Internet nie powinien być ogólnodostępny. O ile możliwość przeglądania go dla wszystkich to sprawa oczywista, to już możliwość umieszczania treści powinna być chociaż weryfikowana testem IQ. Wyeliminowałoby to wiele śmiecia z cyberprzestrzeni takiego chociażby jak Brudny Wieprz, blog Wierzejskiego, czy strona Edyty Górniak. O ile kretyni mają możliwość publikowania swoich treści, nie wynikającą z chęci przekazania kolejnej fali głupot, o tyle inna grupa cyber-śmieciarzy, robi to z powodów uwarunkowania kulturowego. Obecne młode pokolenie, korzystając z faktu ogólnodostępności do globalnej sieci, dostarcza masę śmiecia, który z kolei dostarcza sporo rozrywki. Wystarczy spojrzeć na blogi, na których od pokemonów jest pełno, ale są miejsca jeszcze bardziej hardkorowe. Jednym z nich jest odwiedzane już przez nas wcześniej forum czasopisma Dziewczyna.
I po tym niejako przydługim i bezsensownym wstępie przejdę do meritum, czyli do wyboru kwiatków z owego forum. Są to tematy główne i w kilku przypadkach odpowiedzi założone i wysłane przez nasze prawdopodobne przyszłe żony, kochanki, a może i w przypadku niektórych naszych czytelników i obecne córki. W tym ostatnim przypadku Załoga składa wyrazy ubolewania.
Zachowano pisownię oryginalną.

Przypadek Pierwszy: Ości w miłości

kasiulka003
CO SIE ZE MNĄ DZIEJE- CZY JA GO NADAL…..????
jest mi ciezko…już dawno tak sie nie dołowałam :( tesknie za nim i myśle…nie pisałam z nim od pon. mysle ze nie ma kasy na telefonie bo by sie odezwała ja nie chce pierwsza sie narzucac- wiem nie mam prawa oczekiwać ze napisze bo z nim zerwałam i nie jetseśmy razem – ja spotykam sie z innym on z inną.Nie chce być z nim ale nie hcce by inna go miał :| wiem nie powinno byc tak -ale pisze co czuje nie wiem dlaczego. Bardzo lubie jak mi pisze ze jest o mnie zazdrosny…zycze mu szczescia z inna ale z innej strony nie chce by miał kogoś. co mam zrobić? tylko nie piszcie bym dała mu szanse – bym z nim była BO JA NIE CHCE

Przypadek Drugi: Nauka nie popłaca

pauli7
Warto być kujonem…?
Jestam ciekawa co myślicie o osobach, które sie uczą… całkiem dobrze sie uczą>. Czy kujon to niedorozwinięty…

migotka1111
Moim zdaniem nie warto być kujonem, bo taka osoba nie jest zbyt lubiana w klasie. Ale jest różnica między osobą inteligentną, która ma raczej dobre oceny bez zbytniego wysiłku, a między kujonem,który kuje cały dzień i oceny są dla niego najwazniejsze. Moim zdaniem te pierwsze osoby są raczej lubiane, jeśli można z nimi pożartować, zabawić się, jeśli podpowie na sprawdzianie itp. A z takim kujonem to za bardzo nie ma o czym pogadać, bo on ciągle tylko o szkole i nauce, nikomu nie podpowie i jest w ogóle taki drętwy.

Przypadek Trzeci: Z Archiwum YYY

p_soad_mu_dusia
Sny jasnowidzące [?]
Co sądzicie na temat snow jasnowidzących? Czy kiedyś śniło Wam się coś i potem to wydarzyło się naprawdę? JA miałam tak kilka razy… Jeśli wiecie coś więcej na temat takich snów lub macie jakies informacje na ich temat to chetnie się o nich dowiem…

Madziuchna
Mi sie naprawde przydażyło że coś mi się śniło i potem tak było w realu. Niektórzy myślą że to bajki , ale są w błędzie.

patiiiii
mam dokładnie tak samo…pare razy śniło mi sie coś co sie potem naprawde wydarzyło :p

AANNKKAA
Mi się kiedyś sniło że chodząc nocą po ulicy rozbiłam płot moich sąsiadów, a potem zobaczyłam jakąś dziewczyne która zemdlała. Na następny dzień rano zeszlam na dół i mama powiedziała, że ktoś u R…. rozbił płot, a wieczorem była dyskoteka na którą poszłam właśnie z sasiadką, na dyskotece ona nagle upadła i dostała drgawek. Było okropnie. A oststnio śnił mi się że w mojej piewnicy był miód, a na następny dzień rój pszczół latał nad moim domem. A prawie zawsze sni mi się jakaś żecz zdarzenie albo osoba, o której na następny dzień jest mowa.

Przypadek Czwarty: What the fuck is „menas”?

kimi_
Najsłodszy menas na świecie
Siema laski!!! Chciałabym poznać wasze zdanie na temat najsłodszego menasa na świecie. Kto wam się najbardziej podoba?? Może to być aktor, wokalista, nawet wasz kumpel…. ;)
Ja osobiście typuje Heatha Ledgera(ten powalający uśmiech i cudne oczy… ;) ) ;) ;) ;) Kogo byście wybrały??
>.>Pozdro!!! ;) ;) ;)

MACHO92
Ja jestem chłopcem i niepodoba mi się żaden aktor ani aktorka. Jednak jest żecz która muszę tu napisać: Co wam kobietki strzeliło do głowy żeby mówić że Brat Pitt jest ładny. hhahahahahahha on jest dobitnie zniekształcony i ubiera sie w ciuchy z firanek:) hehe ??

kimi_
heh ja nie piszę że Brad Pitt jest ładny bo facet moze byc TYLKO przystojny(lub słodki) I Brad mi się zbytnio nie podoba (jedynie był spoko w ,,Joe Black” i w ,,Troi”. A tutaj jak widać napisałam ;) :)

zlota003
e tam mi sie podOba HYDEN CHRYSTANSEN(nie wiem czy dobrze napisałam) :P w gwiezdnych wojnach w ostatniej części był poprostu boski… (do momentu az sie nie spalił) I PODOBA MI SIE paru koleżków… moich …

Aldonsia
Maciek Zakoscielny bracia Kaulitz(z Tokio Hotel) Mateusz Damięcki i jest jeszcze kilku. Ale Brad Pitt to paszczur on jest ochydny i jeszcze blondyn ochyda

personifikacja
RAFAŁ MASERAK Z TANCA Z GWIAZDAMI!!! uwiode go za 3-4 lata hihihihihii

Spark_Magda
ja uważam, co do Mundialu, że nasłodszym facetem jest Kaka =)

gusia122
mi się podoba Ronaldhino gdyby nie jego wystajęce zębiska… ale nawet jest słodziutki… no i bogaty….

milutka91
Dla mnie najsłodszy menas na świecie to chyba mój chłopak. a tak poza tym strasznie przystojny jest daron malakian z system of a down

Lady_Inteligentna
Paweł Małaszyński i Luke Wilson (chłopak Elle z 2 części Legalnej Blondynki).
W sumie to może uznacie mnie za dziwną, ale jest też kilka „starszych” facetów, za którymi poszłabym w ogień: Robert De Niro i Sean Connery. Mimo swojego wieku są naprawdę seksowni;-)

Aerka
Lady_Inteligentna a co myślisz o Al’u Pacino? :) Pozdrowionka dla Ciebie, ja też lubię starszych xD

Przypadek Piąty: Cycki – rozmiar nie ma znaczenia. To ilość się liczy.

fantazja13
Biust
hej! mam 13 lat no i mam dośc duży biust (jak na swój wiek) no tzn. mam miseczke A (taką wiekszą juz prawie B) Moje wszystkie koleżanki są płaskie jak deski chociaz niektóre sa odemnie starsze . One mi mówia ze mam taki wilki biust bo jem zupki chinskie i tam sa hormony które wpływają na powiekrzania sie biustu. Ja uważam że to smieszne i ze to nie prawda bo mam koleżanke która tez ma dośc wielki biust a nie je zupek!! A co wy o tym myślicie?? czy to prawda??
Pozdrówka

Przypadek Szósty: Na co chłopaki patrzą na początku, czyli badanie towaru przed macaniem.

Nika_21
Coś dla facetów:D
Na pewno każda dziewczyna chciałaby wiedzieć na co chlopaki patrzą na początku:D błagam napiszcie bo ja i moje kumpelki zadręczamy sie takimi pytaniami(no i napewno inne dziewczyny też:P)

Juk
hmm piersi i tylek? malo chlopakow ktorzy sie najpierw gapia na oczy i wlosy… :) bizz:*

karola324
Tez sobie zadawałam te pytanie, wiec poprosiłam mojego dobrego kumpla i mi powiedział:
-lubia zadbane(ładnie pachnie, dba o siebieitp.)
-lubia dziewczyny z poczuciem chumoru
-zwracaja uwage na charakter(musisz miec swoje zdanie, miec cos do powiedzeniaitp.) powodzenia w poznawaniu chłopakow

A_g_u_l_a
Karola324 sadzisz ze kumpel powiedzial by ci prawde ze najpierw patrza na cycki tylek a moze potem na oczy usta nos i ogolnie twarz … raczej nie … pozdro ;-)

MoNikA_92
mi się wydaje ze najpierw patrzą na twarz (musi być ładna, of course ) :) no raczej, nie?… :) a no i jeszcze se lukną na tyłeczek i na biust :)
3majcie sie dziewczyny… :]

Przypadek Siódmy: Czyli cukierek dla panienki o rybim nicku.

gadajace_jajko
Chlopaki>>torsy i posladki:D:D:Dco sadzicie o facecie metrosexualnym
AN co zwracacie uwage ich oceniajac???Wg mnie facet powinien miec ciemne wlosy i oczy,duze usta i biale zeby.Powinien takze miecidealny tors i…posladki!!
ale czy to nie przesada jak on chodzi do kosmetyczki i godzinami wpatruje sie w lustro a zamiast meczu woli „na wspolnej”!!!!!!!!!!!!!
faceci powinni byc zadbani ale bez przesady:D:D:D
co o tym sadzicie???

Sunrise7
Sluchajcie… kazdy chce dbac o siebie, tak samo jak my. Moze niekiedy jest to przesada ze strony facetow, no ale kazdy chce byc piekny:) Np ja lubie jak facet ma wloski na zelu, obcisle koszulki… Noi oczywiscie miesnie ;-)

Karpla
Yyy… a co to w ogóle jest ‚tors’? powiedzcie mi bo nie wiem!

Przypadek Ósmy: Czyli naszła mnie ochota na kluski ze smalcem.

Kiciaa
Nie moge żyć bo jestem gruba !!
hej dziewczyny mam 13 lat i 165 wzrostu i waze … az szkoda mowic 48 kg. Boże ta moja waga jest straszna !! napiszcie co tym sądzicie pliss

klaudiapoziomka
kobieto czy ty to piszesz żeby każdy ci mówił że jesteś szczupła! tak jesteś szczupła ! jak mówisz że jestś taka gruba to co powiesz o dziewczynie która ma np. 168 cm. i 53 kg.?
sorki ale ty przesadzasz! chyba nie iwesz co piszesz! dziewczyno obudź sie ty masz dużą niedowagę!!!

Lady_Inteligentna
ty masz NIEDOWAGĘ – sprawdziłam…
więc ciesz się tym jaka jesteś bo niejedna dziewczyna pozazdrościłaby ci wagi oraz zdrowia, które chcesz zniszczyć poprzez odchudzanie.
Pewnie twoja wymarzona waga przy tym wzroście to 25 kg?Lecz się….
Ja mam ok 51-52 kg przy 163cm i jestem wdzięczna za to Bogu.
Ech…. Dziwni są ci ludzie…

gwiazdeczkaaa
O ja nie mogę jaka nadwaga!! Wiesz, co może zacznij uprawiać coś? Myślę, że zapasy sumo będą idealne na Twoją wagę! Co ty na to?
Dziewczyno ty jesteś jakaś chora! Ja mam 14 lat, 160cm i ważę 54 kg więc co ty mi tu i 48 kg??

Przypadek Dziewiąty: Who’s your daddy?

pAuLiSiA1708
córusia tatusia!!!
siemka!! Mam 16 latek:):) i dwie starsze siostry!! jak to się mówi „wywrunęły już spod skrzydeł rodziców” mają chłopaków chodzą na dyski!! a ja?? ja ciągle siedzę w domu!! „bo jesteś jeszcze za młoda!! zdążysz się nabawić w życiu jeszcze” nie mogę chodzić na dyskoteki mimo, że moje siostry poszły zaraz po 2 gim. dobrze się ucze raczej nie mam problemów! rozumię, ze on chce jak najdłużej zatrzymać mnie dla siebie, ale ile można!! mama nic…a on!!!;/;/;/ lepiej nie myśleć co by było gdybym przyprowadziała do domq chłopaka przecież on by chyba go zabił!! RATUNKU!!! czy Wy też macie takie problemy?? jak przetłumaczyć tacie, ze ja jestem już DUŻĄ DZIEWCZYNKĄ??? kiedy tylko zaczne temat na temat dyski, lub jakiejś całonocnej impry to od razu jest awantura;/;/ POMOCY!!!!!!!!!!

laska14
Heheh … no tO masz problem , moja kupela ma 14 lat i juz chodzi na imprezy cało nocne dyski a ja tez mam 14 lat i najwyze moge siedziec na polu do 23. 00 !!! =/ … a inni siedz ado 4 w nocy i podobno sa takie jazzzdy a mnie tO zawsze omija ,,, mówie im ze mi sie nic nie stanie bo jest nas OkoŁo z 20 osób … to Oni nie i nie ;( … ja sobie to tłymacze ze oni s anadopiekunczy dla nas …=) ….

Przypadek Jedenasty: Myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny. Myjcie się chłopaki, co by sprawne mieć siusiaki.

anonimka007
Mały problem z „higieną” ;-)
Może i nie powinnam pisać tematów tego typu, ale pomóżcie mi, bo już nie wiem co mam robić… xD
Więc mam kolegę, który hmm tam powiem… nie dba o higienę… nie wiem czy się nie myje, czy coś, ale nawet boi się iść do dermatologa (ma „małe problemy z cerą”)… Dziewczyny doradźcie jak można go namówić, aby zaczął dbać o higienę. Jest to bardzo super chłopaczyna… ale higiena też się liczy, czyż nie? :(

Karpla
Właśnie powinien dbać o higienę! I to jak najbardziej! Powiedz mu, że jest bardzo miły i może kiedyś jakaś dziewczyna się nim zainteresuje a jak poczuje jak ‚pachnie’ lub jaki jest ‚czysty’ to od niego ucieknie! Może to troche nie teges ale spróbuj! To na pewno zadziała! 3maj się:*

Mamasita
ejjjj…. czekaj czekaj, to ze ma „male problemy z cera” to nie znaczy ze nie dba o higiene! Duzo osob ma problemy z cera i nie dlatego ze sie nie myja albo cus. Jesli by np. smierdzial potem to tak, mozna odrazu powiedziec ze nie dba. hm… Jesli chcesz mu pomuc z TRADZIKIEM ktory nie koniecznie jest powidowany brakiem higirny to mozesz mu kupic jakis tonik. Tylko nie probuj za mocno bo mozesz go zkrzywdzic, wiesz jak to jest = meska duma.

Przypadek Dwunasty: She-man Vs Szkieletor.

kass
Niestety moim zdaniem taka jest prawda :| przynajmniej w mojej szkole zawsze dziewczyny mające problemy z waga są wrogo nastawione do tych szczuplejszych. Obwiniaja je za swoje niepowodznia, wmawiają sobie, że to przez nie ktoś ich nie lubi, albo nie chodzą z tym chłopakiem z którym by chciały. Sama jestem szczupła (może aż do przesady), ale to odziedziczyłam w genach. Mam dość uwag, że na pewno glodze sie całymi dniami i wlasnie temu zawdzięczam swoją figure :/:/ co Wy o tym myślcie??

Nataliia92
Na mnie mówia szkieletor.. i to w cale nie jest przyjemne.. a najczesciej mowia te osoby troszke grubsze.. wydaje mi sie ze zazdroszcza.. kiedys taka Asia co wazyla 70 kg powiedziala ze wyglądam jak szkielet ryby.. a ja jej odpowiedzialam ze wygląda jak beczka z tłuszczem!! nie uważam ze wszystkie dziewczyny które sa troszke grubsze tak wygladaja!!!!

patiiiii
bo teraz te dizewczyny bardziej ‚przy kości’ są dużo bardziej chamskie od tych jak one to nazywaja ‚szkieletorów’, ‚anorektyczek’ , ‚wieszkaów’ itd.. albo że nie ma sie do czego przytulić.. sorry czy od razu jeżeli dizewczyna jest szczupła to składa się tylko ze skóry i kosci ? jezeli tak sądzą to niech sobie mówią… Zresztom zależy to od ludzi ;;; jeden chłopak woli grubszą dziewczyne , inny znowu drobniejszą.. każdy ma inny gust …Zgadzam się z toba kass.. :) nie przejmuj się takimi komentarzami .. niech sobie mówią co chcą .. najważniejsze to to aby tobie się podobało twoje ciało .. 3maj się

Sweet13
A mi się wydaje, że jest odwrotnie. Że to chude dziewczyny wyzywają te grubsze. W mojej szkole tak np. jest. Ja mam 13lat, 157cm wzrostu i 50kg i juz aliczam sie do tych ,,grubszych”… Oj tak, u mnie z tym jest bardzo ciężko. Jestem ciągle narażona na krytyke tych lasencji. Teraz jestem na diecie i na szczęście chudnę.

Przypadek Trzynasty: Tak niemoralne mnie tu naszły myśli, że pozwolę sobię nie skomentować. Ale jak pisał wieszcz: „…a później spuszczę ci się na twarz.”

Ascana
Mam mocnorózwe policzki mam tego dosyć może mi pomozecie??

Przypadek Czternasty: Nałogi, czyli co pobudza nieletnich w dzisiejszych czasach.

elektra_olenka
Wiem, że ten temat jest powszechnie stosowany, ale na forum „Dziewczyny” dawno go nie widziałam. No więc jakie są wasze nawyki i nałogi. Moimi nawykami są: notoryczne mycie rąk, telefon (zawsze mam go przy sobie), gwizdanie. A nałogi to niestety……. truskawkowa woda mineralna. Żyć bez niej nie mogę. Kobitki wypowiadajcie się, bo jestem ciekawa jakie grzeszki macie na sumieniu :D Oczywiście licze na zupełną szczerość :D

soniusiaa
Nie moge zyc bez :
komputera , gadu-gadu, ostatnio bez owego forum, bez mojego kochengo nie mogę zyc , bez pomidorów , sosu hamburgerowego i oczywiscie seksu … to ostatnie bardzo mie denerwuje bo czasami po prostu nie moge siepowstrzymac

eMiLka80
Moje nawyki: nucenie piosenek, sprawdzanie poczty inetrnetowej, noszenie przy sobie komórki, czytanie ksiązek przed snem, ciągłe słuchanie muzyki.
NAŁOGI: :) pożeranie czekolady…. mniam mniam….

dance
Nie moge zyc bez: tanczenia, picia wody mineralnej niegazowanej, lodów:):) truskawek i czeresni.
Moj nawyki to: noszenia pierscionków, komórki, cwiczenia brzuszków po karzdym posiłku, słuchnia muzyki, siedzienie na gg, zapisywania wszystkich sms co dostaje.

lachon
Ja nie wyobrażam sobie życia bez GG, komórki, ciągłe mycie swoich stóp :D, malowania paznokci…
Moim takim najgorszym nałogiem jest palenie papierosów… I nie wiem jak sobie z tym poradzić… :( Help!!!

Sk8Ola
Hmmm… Ja to jestem uzależniona od ananasów z puszki :) Mogłabym jeść kilka razy dziennie… no i nie mogę się odzwyczaić od robienia graffiti na tyłach zeszytów w szkole. W ogóle nigdy nie mam pojęcia co się dzieje na lekcji nie mam notatek tylko robię na ostatnich stronach graffiti :) Nauczyciele się wkurzają ale co tam :) Robie to co lubię

guciowa1
bez sportu , mojego chłopaka i kofeiny niestety :( hyy mam 19 latek a juz bez 2 kaw dziennie nie fukcjonuje :/

Przypadek Piętnasty: Super-ego.

mAlEnKa1222
Jeste atrakcyjna…a wy?
hej wam jeste atrakcyjną i ładną dziewczynom, nie zebym się przechwalała, ale taka prawda to ma niekiedy złe skutki chłopacy się niechcą odczepić i chcą się spodkac, no to ja juz dla swiętego spokoju spotkałam się pare razy a teraz muwia ze zmieniam chłopaków jak skarpetki, przeciez to kompletna bzdura… i kolezanki niektore są zazdrosne i jest w wokoło szum to jest juz niedowytrzymania i one mi mowią a bo ty jesteś taka… powinaś się cieszyć wszysty koleśie lecą na ciebie… a ja troszeczke mam ine zdanie;/A jak jest uwas?? czekam na wasze rady:)pozdrawiam

Przypadek Szesnasty: Nie wiem jaku u was, ale mi nie przeszkadzają pijące kobiety. To nawet pomaga, gdy kobieta pije, bo jest punkt wspólny w zainteresowaniach.

Midori
ALKOHOL – nie wciągaj się w to!
Piszcie jakie są skutki … picia wódki.. ;p
Ja ostatnio przeczytałam że jeden kieliszek wódki (50 ml) powoduje utratę bez powrotnie 40 000 szarych komórek!!!!!!
Mój tata jest pijakiem i jest już pogupiały jak buc.. hmm.. nie wiem co z tym robić..

agis_kiss
przecierz to oropne;/blee, przecierz nie jestescie pelnoletni! Nawet nie probojcie a o fajkach to juz wogle nie mowie! Dziewczyny popsujecie sobie tylko cere, bedziecie szybko mialy zmarszczki, zaden chlopak sie za wami nie obejzy!PO co wam to?? Nikt nie bedzie chcial byc z alkocholiczka lub palaczka!

Przypadek Siedemnasty: Ci przebrzydli ateiści.

Kingusia_
Ateisci
jest taka dziwna sprawa… bowiem chcialabym poruszyc dziwny temat. pewnie wiecie kto to sa ateisci. znam takich ludzi ktorzy sa ateistami i sie im bardzo dziwie bo w nic nie wierza a jeszcze ktytykuja inne religlie… to jest nie fair. kto sie ze mna zgadza?? pzdr dla was!!:)

Kairo
Rzeczywiscie, to niesprawiedliwe krytykowac cos tylko dlatego ze sie od tego odwrocilismy. Ateisci jednak nie zawsze sa zli. Moznaby powiedziec, ze ateisci nie zawsze sa ateistami. Podam przyklad z zycia. Moj kolega z klasy wmawial nam ze jest ateista, a gdy na religi nauczycielka go spytala czemu chodzi na religie ten powiedzial, „bo chce isc do bierzmowania a bez tego nie ma slubu koscielnego”, na to ona „po co ci slub koscielny skoro jestes ateista?”, a ten na to „jakby moja przyszla zona chciala miec slub koscielny?”. Sam fakt ze ateista chodzi na religie znaczy ze wierzy w Boga, nawet to ze zawola „o BOze” „o Matko” tez oznacza ze wierzy w Boga, no bo po co w takim razie mialby wzywac po imieniu cos w czego istnienie nie wierzy?.
Szczerze mowiac polowa ateistow nie jest ateistami. To ludzie wierzacy, ktorzy nie chca, boja sie lub po prostu wstydza sie przyznac ze wierza w Boga i tyle.

Przypadek Osiemnasty: Dlaczego dziewczyny chcą być chude, czyli pytanie jak najbardziej pisane przez grubasa.

karolcia6
dlaczego wszystkie dziewczyny chca byc chude i na sile sie niszcza???
jak zawsze po szkole w domu pyszny obiad.Mysle sobie ze juz wiosna idzie trzeba zdejmowac ciuszki patrze w lustro i co widze mase tluszcu(czesto jak go nie ma) co kazda z was by sobie pomysla o jejku musze sie odchudzac najpierw niejecie slodyczy albo wogole zaczynacie od glodowki dochodza do tego wymioty po jedzeniu i unikanie posilkow myslicie kupie sobie herbaty,srodki odchudzajace.Potem przerywa diete by „wziasc zapasy” i znow od poczatku. Tak naprawde to prawie kazda nastolatka kiedys sie odchudzala ale wiekszosc z nich niszcy siebie wiem to po sobie bo sama mam zaburzenia odzywiania:((( czy wy tez tak macie???

Przypadek Dziewiętnasty: Nie dawajcie dzieciom komórek. To od technologii głupieją nasze tępe pacholątka.

magdusial
wyglupilam sie przed nim…;( pomózćię proszę…
Do tej samej szkoly chodzi chlopak ktorego nie nawidzialam kieyds ma na imie Maciek a teraz go kocham.Ja kiedys kochalam jego przyjaciela,a wtedy podobalam sie Mackowi.On od swojego przyjaciela(ktorego kochalam keidys) wzial moj nr na kome,Macka friend mowil mi ze sie mu podobam…Ale ja Macka ignorowalam wkoncu on sie we mnie odkochal i ja go pokochalam.On mnie nie nawidzi(on nie lubi jak mu sie puszcza duzo sygnalkow na kome i mi toi napisal) on kieyds moejje przyjaciolce napisal ze z nia nie bede pisac bo jets brzydka napisalam mu zeby popa3yl na siebie i powiedzialm mu o jego zebach(ma szpare)i go to chyba zabolalo kiedys powiedzialam mu CZESC a on mi nie odpowiedzial,przez jego kolegow dawalam mu pozdro a on mi mowil zebym pocalowala sie w d**e.I kiedys powiedzial mi zebym juz nic przez nikogo nie przekazywala zednych pozdro i zebym sie od niego wreszcie odczepila i on powiedzial ze JUZ się mną nie inetresuje..czyli ze kieyds mu sie podobalam nie wiem jak to odekrecic nie chce zeby byl moim chlopakiem ale chociaz kolega nie chce miec samych wrogow;(

Przypadek Dwudziesty: Cycki x2. Za duży biust, czyli o tym, że jeszcze nie wiedzą, że narzekanie na to jest nieporozumieniem.

wioletkap91
mam za duzy biust!!!!!
Ludzie! hihi… no tak… mam 15 lat, 161wzrostu, 49kilo i duzy biust…. mam 85cm w piersiach, miseczke C i ludzie w szkole sie ze mnie smieja…. dlaczego? wkurza mnie to…. chociaz i czasami sprzyja…. dziewczyny w szkole mnie obgaduja a chlopacy zzeraja wzrokiem co robic? operacje? :D zartuje…. moze ma ktos ten sam problem? ja w sumie to nawet lubie takie jakie mam chociaz czasami mnie to wkurza a czasem to czuje sie cool…. co myslec i co robic? Pozdro dla was i dla moderatora :))

asienka_1205
masz za duzy biust…jak milo mozesz mi troche dac….mam za maly…. =] nie, no dasz sobie rade moja kolezanka tez ma duzy b.duzy nawet i chyba nie narzeka…pzdr dla Ciebie i moderatorka =]

Przypadek Dwudziesty Pierwszy: Wirtualna miłość by Tymon and the Transistors

Candy__Girl
Chłopak z neta….
No Więc Tak…. Mam problem, albo raczej dylemat czy spotkac sie z chlopakiem z neta? jest w miom wieku <15L> mieszka w tym samym miescie…… no i pozanalam go przez gg w sumie to ja pierwsza napisalam, ale nie wiem czy to ma jakies znaczenie….. doradzcie czy sie spotac czy nie z gory dzieki :*

madi1607
hej !! co do Twojego pytania odpowiem ci nastepująco ; moja kolezanka rozmawiała jakies trzy miesiące temu na gg z jakims kolesiem ktory podawał ze ma na imie Tomek i ma 19 lat … potem wymienili sie numerami telefonu on bardzo nalegał na spotkanie ale ona nie chciała i pisał do niej smsy… potem ona zmieniła numer z tym ze ona jego numer miała a on jej nie … i mineło troche czasu do przed wczoraj kiedy zadzwoniłam do niego se porobic jaja przez tel (tyle ze z zastrzezonego numeru ) odebrał jakis facet ktory ma tak na prawde na imie Józef ma corke ktora ma juz własna rodzine z rozwiodł sie z żona jakies 5 lat temu … (wiem to wszystko bo sie dopytałam przez ten tel jak z nim rozmawiałam ) na poczatku myslałam ze moze to nie jego tel i dlatego sie zapytałam czy rozmawiam a włascicielem tel i wtedy on mi powiedział ze tak a ten numer ma juz od 2 lat ;/ wiec jak widac na niecie mozna poznac róznych świrów ;/ sama nawet tak w to nie wierzyłam do poki nie spotkało to mnie i mojej kolezanki … dlatego nie wiem co Ci poradzic ( oczywiście nie każdy kto jest na necie jest oszustem !!!!!! ) wiec ja bym nie ryzykowała … ale jesli sie zdecydujesz to idz na to spotaknie z kimś najlepeij przyjaciółką , kolega czy kimś Ci bliskim zebys mogła na tej osobie polegać !! trzymak kciuki za Ciebei i pozdrawiam :]

Przypadek Dwudziesty Drugi: Polsko, ojczyzno moja, ty jesteś jak kartofel.

cool_kula
Patriotyzm
Przeraża mnie fakt, że ponad 40% młodych Polaków nie kocha swojej ojczyzny. Mnie osobiście denerwuje ta „moda za zachód”. Wiem, że Polska ma wiele niedociągnięć, ale niewyobrażam sobie żyć bez niej. Ma bogatą i wzruszającą historię, wielu wielkich ludzi było Polakami (można przytaczać tu wiele przykładów, np.: Jana Pawła II, Tadeusza Kościuszkę, Adama Mickiewicza, Marię Skłodowską Cuirie i wielu, wielu innych!)! A Wy? Czujecie się Polkami (bądź Polakami), czy ogarnia was kosmopolitalizm? Proszę, powiedzcie.
Pozdrawiam!

Przypadek Dwudziesty Trzeci: Z Archiwum Zzz…

krolowa_ciemnosci
Parapsychologia
Wierzycie w zjawy? A może wywoływałyście niegdyś duchy, spotkałyście się z UFO, albo zdarzyły Wam się inne, dziwne rzeczy? Piszcie!

Sfaxy
Heh, mi w domu żarówki się roztrzaskują podczas kłótni, ja i matka wielokrotnie miałyśmy identyczne sny na temat jakichś obrzędów satanistycznych w piwnicy pod blokiem… Generalnie, niewiele rzeczy mnie jeszcze dziwi :P pozdrawiam!

Przypadek Dwudziesty Czwarty: Wydzielina z pochwy.

lerox
ginekolog
Zastanawiam sie jak wygląda 1 wizyta u ginekologa, w jakim wieku ją zrobiłyście i z jakiej przyczyny? Jamam 13 lat a słowo ,,ginekolog” przyprawia mnie o dreszcze… :-/

Zula12
Ja yłam pierwszy raz jak miałam 9 lat, bo miałam tą wydzielinę, a moja mama powiedziała, że w tym wieku nie powinnam mieć no mnie zabrała do pediatry i ten kazal do ginekologa. no i okazalo sie ze na basenie dostalam jakiegos zakazenia czy cos. wcale nie bylo zle i nic nie bolalo. nic strasznego teraz szykuje mi sie kolejna wizyta spox

Przypadek Dwudziesty Piąty: Cała prawda o chłopcach.

Nacialka15
czy wy też uważacie że chłopcy myślą tylko o jednym????????????
ja Tak Uważam
bo oni to zacofane yeti

Przypadek Dwudziesty Szósty: Sznyty czyli skarfikacja metodą D.I.Y.

panienka123
dalczego tyle lasek się tnie??
mam pytanie keidyś zadał mi je mój kumpel i w sumie nie potrafiłam mu na nie odpowiedzieć.. :) dlaczego laski to robią.. może wy mi to wytłuamczycie ja nigdy nie miałam takiej potrzeby by to robić.. choć życie mam dość bardo ciężkie jak na 15-latke :|

sfrustrowana
Bo są falenendżelami i histeryczkami. I chcą pokazać, jakie to sa nieszczęśliwe, bo chłopak strzałki nie odpuścił.

TuNiA_007
Ja sama się tnę. Mi to pomaga, po pocięciu sie czuję taką ulgę że głowa mała… Czuję satysfakcję, że inni w mojej sytuacji powpadaliby w depresję, a mi wystarczy zadać sobie ból…
Oczywiście nie wspominam o tym, jak wyglądają ostatnie minuty przed pocięciem… Wtedy mam ochotę wszystkich zniszczyć…Ehh ale to juz nie do tematu

black_girl
ja tez sie tne.. a w sumie ciełam.. [bo prubuje z tym skończyć]. Ciełam sie an ogól z podowu chłopaka.. około 43 sznytów na jednen raz.. Ale niestety wiekszośc uwaza że dziewczyny robią to tylko dla szpanu i śmeija sie z tego albo mówią „ale ty jesteś głupia..” a to wclae ulgi nei przynoi wręcz przeciwnie… Dlatego ja jeżeli sie tne.. nigy o tym nie mówie.. ewentulanie widza to przez [rzyadek moje przyjaciółki.. i to one mi pomogły z tym przestać.. i życzę wam tego samego byście nie musiały to robić.. do reagowac możecie równie dobrze robiąc na dritach..albo robiąc cos innego ;);). zyczę powodzenia :):)

Kleominka
Teraz to moje granice wytrzymałości zostały przekroczone. Bez paszportu, ani nawet dowodu osobistego.
Beznadziejna moda, która przyszła z Ameryki. Tak, jesteście nieszczęśliwe pokrzywdzone przez los.
Nie wystarczy? POTNIJMY SIĘ. Zróbmy wrażenie na koleżankach. Pokazmy światu jakie tu się dzieją problemy. TAK! Rzucił mnie chłopak. Patrzcie ludzie! Odwróćcie wzrok od milionów ludzi głodujących w Afryce. Zostawcie ofiary wojny.
Nie przejmujcie się biedą, nędzą, głodem, cierpieniem, bezsensowną śmiercią za polityków, bólem, chorobami. Spójrzcie na mnie! Tnę się!
I moja cenna krew ogląda świat.
Inni wiele by dali żeby mieć tylko bliznę na nadgarstku.
A teraz już nie mają nawet nadgarstka, żeby cokolwiek mogło na nim być.

Przypadek Dwudziesty Siódmy: Save the planet – kill yourself.

14_latek
JESTEM BRZYDKA – BŁAGAM POMOCY!!!
Chodzę do 2 gimnazjum(14lat) i jestem brzydka mam waskie usta, male oczy, duzy nos, krotkie nogi, i waze 56kg przy wzroscie 150cm. Jak myslicie co powinnam zrobic by optycznie zmienic wady w zalety, i ile powinnam schudnac by wygladac normalnie??? Błagam pomocy

Przypadek Dwudziesty Ósmy: „Nie ufam niczemu co krwawi przez 3 dni i nie umiera.”

monika_12lat
17 lat i nie dostałam jeszcze okresu!!
Nie wiem co robić chce pominąć wizyte u ginekologa mamie powiedziałam że mam mój chłopak i koleżanki też tak myślą. Co robić piszcie cość sensownego!!!

Ewelka_66
Jeśli rzeczywiście masz 17 lat i nie dostałaś jeszcze okresu to jest bardzo źle, bo już gdy skończy się 16 lat, a się nie dostanie okresu, to trzeba definitywnie iść do ginekologa, bo coś z tobą nie tak!!!
Ale czemu w loginie masz monika_12 lat, skoro piszesz ze masz 17???

Przypadek Dwudziesty Dziewiąty: Wyznanie miłości przez SMS, czyli miłość w czasach popkultury.

Olka1989
CZY MOŻNA SIE TAK PONIŻAĆ DLA CHŁOPAKA?????
Bardzo go kocham ale on nie ma o tym pojęcia a na dodatek wysyła do mnie OKROPNE esy!!!!
Wybaczam mu za każdym razem, ale moja przyjaciółka uważa, że nie powinnam, bo za bardzo mnii krzywdzi :(
Nie wiem co robić!!!!!!!!
na dodatek ja mam 15 lat a on 22 !!!!!!!
KOCHAM GO DORADZCIE CO MAM ROBIĆ PROSZE!!!!!!!!!!!!!

Paula204
moim zdaniem powinnnaś wyznać mu miłość przez sms, przynajmniej będziesz miała satysfakcję, że w ogóle to zrobiłaś, gdy on już Ci się przestanie podobać, a i będziesz mogła się pochwalić przez przyjaciółmi, ż e wyznałaś kolesiowi miłosć. A narazie poprostu go uwoidź, może kiedyś uda wam się „to” zrobić.. Liczę na to i #mam kciuki!! Pozdro, pa pa pa!!!

Przypadek Trzydziesty: Namiastka miłości i atrapa seksu, czyli tekst roku.

Gosia1991
Pierwsz raz…
hej! mam 15 lat i chciałabym przeżyć swój „pierwszy raz” z moim chłopakiem.on mie nie namawiał do tego.właściwie to o tym nie gadaliśmy. ale chcę być gotowa.piszcie dziewczyny czy miałyście już swój „pierwszy raz” i czy bolało i jak bło. i co w ogóle o tym sądzicie. pozdr was i pozdr dla moderatora

Ewelineczka14
Jestes za młoda. Nie rób tego, bo później będziesz żałowała! Współżycie przed ślubem to grzech!

Kropeczka
Ja myślę, jak reszta, że warto może poczekać z jakiś rok… Bo kurcze w najgorszym przypadku, jeśli wpadniecie to masz tylko 15 lat… i co dalej…? Nie myśl tylko o przyjemności, ale o konsekwencjach, albo na teraz poprzestańcie na pieszczotach, chociaż jak duża część z Was wie i to nie uchroni przed ciążą… ale ogólnie chodzi mi o wiek, że może na seks za wcześnie…
A co do bólu… mnie pierwszy raz bardzo bolał… a chodzić nie mogłam przez 1,5 tyg.

Yukari
moim zdaniem w takim wieku chłopak może Ci dać namiastke miłości a Ty mu atrape seksu ;p nie warto troche poczekac? nie twierdze, coby zachować cnote aż do ślubu, ale chociazby troche do tego dojrzec … no ale rób bo chcesz ;) pzdr ;*

—————

Bo to dzisiaj całkiem „normalne”, że nastolatki mówią o sobie per „laski” (co jakby nie patrzeć wzięło się od seksu oralnego), wyznają chłopcom miłość przez SMS, są uzależnione od GG i stwarzają problemy w postaci za dużych cycków. Nie?
W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober.

PS: Następna notka tradycyjnie na walę-w-tyłki.

Członek (za przeproszeniem, chociaż przecież nie cipa) naszego komando znany Wam szerzej jako Brombergkommandor, rozwinął się graficznie i publikuje komiks o tematyce mroczno-prześmiewczej.

Zapraszam do lektury:

The Pagan Swamp – Neopogański Komiks Sieciowy

The Pagan Swamp

Obiecuję że następna notka będzie w miarę szybko i już na temat. Tylko rzucajcie kurwami w komentarzach żebym miał motywację.

W imieniu Załogi Goth-Rippera, Ober77.


  • RSS